Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 31 maja 2026 12:20
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Tragedia przed rzeszowskim szpitalem. Lekarka oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci 29-latka

Podziel się
Oceń

Do Sądu Rejonowego w Rzeszowie wpłynął akt oskarżenia przeciwko lekarce zatrudnionej w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej MSWiA w Rzeszowie. Prokuratura zarzuca medyczce popełnienie poważnych błędów w sztuce lekarskiej, które doprowadziły do przedwczesnej śmierci młodego mężczyzny. Kobieta odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci 29-letniego pacjenta oraz narażenie go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Tragedia przed rzeszowskim szpitalem. Lekarka oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci 29-latka

Źródło: gov.pl

Dramatyczny przebieg wydarzeń

Sprawa ma swój początek 29 kwietnia 2024 roku. Tego dnia 29-letni Mateusz O. zgłosił się do lekarza pierwszego kontaktu, uskarżając się na silne bóle w klatce piersiowej. Medyk wydał mu pilne skierowanie na oddział kardiologiczny. Pacjent udał się jeszcze do pracy, a po południu stawił się na izbę przyjęć rzeszowskiego szpitala MSWiA.

W placówce wdrożono procedury diagnostyczne i lecznicze, które przyniosły chwilową ulgę. Ponieważ objawy ustąpiły, a samopoczucie mężczyzny się poprawiło, około godziny 17:00 podjęto decyzję o wypisaniu go do domu.

Po opuszczeniu szpitala udał się na przystanek autobusowy przy ulicy Krakowskiej, znajdujący się w odległości około 50 metrów od szpitala, gdzie doszło u niego do utraty przytomności i zatrzymania krążenia – relacjonował przebieg zdarzeń prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Mimo że przechodnie natychmiast zaalarmowali szpital, a personel medyczny błyskawicznie wybiegł na przystanek i podjął reanimację, która była kontynuowana potem na terenie placówki, życia 29-latka nie udało się uratować.

Miażdżąca opinia biegłych podstawą aktu oskarżenia

Śledczy z Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie przeprowadzili skrupulatne dochodzenie. Zgromadzono bogaty materiał dowodowy, w tym dokumentację medyczną oraz zeznania personelu szpitala i ratowników medycznych. Kluczowym elementem ustaleń okazała się jednak ekspertyza przygotowana przez Instytut Badań i Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Wydana przez konsylium biegłych z zakresu kardiologii, kardiochirurgii, chorób wewnętrznych oraz medycyny ratunkowej opinia jednoznacznie wskazała, że proces diagnostyczny i leczniczy w rzeszowskiej placówce został przeprowadzony w sposób wadliwy.

Lekarka miała postąpić niezgodnie z zasadami współczesnej wiedzy i praktyki medycznej. Niewłaściwie zinterpretowano stan pacjenta i nie przeprowadzono wszystkich niezbędnych badań, co w konsekwencji doprowadziło do wypisania go ze szpitala i jego nagłego zgonu.

Jak przekazała prokurator Dorota Sokołowska-Mach, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, oskarżona lekarka nie przyznała się do winy. Podczas przesłuchania odmówiła składania wyjaśnień, decydując się jedynie na złożenie krótkiego oświadczenia.

Medyczce za zarzucane czyny grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności. O jej dalszych losach zadecyduje rzeszowski sąd.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama