– „Rzeszowiak” to coś więcej niż jacht. To symbol pasji, odwagi i marzeń ludzi, którzy chcą pokazywać nasze miasto światu. Dzięki zaangażowaniu środowiska żeglarskiego od lat pojawia się on w portach różnych krajów, niosąc ze sobą nazwę Rzeszowa i dobrą energię mieszkańców – podkreślił prezydent miasta Konrad Fijołek. Jak dodał, choć Rzeszów leży daleko od morza, ma własną historię żeglarską, z której mieszkańcy mogą być dumni.
Społeczna inicjatywa sprzed lat
Historię powstania jednostki przypomniał Zbigniew Sokół, Honorowy Prezes Rzeszowski Podkarpackiego Związku Żeglarskiego. W latach 70. i 80. wielu żeglarzy z regionu pływało po morzach, jednak dostęp do jachtów był bardzo ograniczony.
– W tamtym czasie w Polsce było ich niewiele, a zdobycie miejsca na rejsie było trudne. Dlatego w 1986 roku zapadła decyzja o powołaniu społecznego komitetu budowy jachtu morskiego – wspominał.
Budowa rozpoczęła się w 1988 roku i była wspólnym przedsięwzięciem środowiska żeglarskiego oraz rzeszowskich zakładów pracy, które wspierały projekt m.in. poprzez zakup materiałów. Wodowanie „Rzeszowiaka” nastąpiło w 2000 roku, a jego ojcem chrzestnym został znany polski żeglarz, kapitan Henryk Jaskuła z Przemyśla.

Jedyny taki jacht w Polsce
Jak podkreślają żeglarze, „Rzeszowiak” jest dziś prawdopodobnie ostatnim w kraju jachtem o charakterze społecznym – nie ma prywatnego armatora i utrzymywany jest dzięki pracy oraz zaangażowaniu członków związku i wsparciu miasta.
– „Rzeszowiak” nie pływa tylko po Bałtyku. Organizujemy wyprawy naprawdę dalekie – na Arktykę, Grenlandię czy Spitsbergen. Ten jacht jest prawdziwą wizytówką Rzeszowa i jest rozpoznawalny w wielu portach – mówił Bogdan Bednarz, wiceprezes zarządu związku.
Czas na gruntowny remont
Po 25 latach intensywnej eksploatacji – często w trudnych warunkach pogodowych – jednostka wymaga kompleksowej modernizacji. Remont ma rozpocząć się po zakończeniu obecnego sezonu żeglarskiego.
– Dzięki „Rzeszowiakowi” osiągnąłem najwyższy stopień w karierze żeglarskiej – kapitana jachtowego. To wspaniała jednostka, ale po latach pływania, także w sztormach, potrzebuje gruntownego remontu – mówił Adam Sapeta, członek zarządu związku.
Model jachtu dla ratusza
Podczas spotkania przedstawiciele środowiska żeglarskiego przekazali władzom miasta model jachtu wykonany przez Janusza Świętoniowskiego, Wiktorię Duś, Karola Deręgowskiego oraz Mariana Dusia. Od przyszłego tygodnia będzie on prezentowany w ratuszu jako symbol żeglarskich tradycji miasta.
Szczegółowe informacje dotyczące zbiórki na remont jachtu będą publikowane na stronie internetowej Rzeszowskiego Podkarpackiego Związku Żeglarskiego.
Dzięki wsparciu miasta i środowiska żeglarskiego „Rzeszowiak” ma szansę wyruszyć w kolejne rejsy i nadal promować Rzeszów na morzach świata.





Napisz komentarz
Komentarze