Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Sanoku o godzinie 04:10. Sytuacja od samego początku była dramatyczna. Gdy pierwsze zastępy ratowników dotarły na miejsce zdarzenia, płomienie obejmowały już cały budynek hali produkcyjnej. Dynamika pożaru była tak duża, że zaledwie kilka minut po przyjeździe strażaków konstrukcja dachu nie wytrzymała naporu ognia i runęła do wnętrza obiektu.

Ogromna mobilizacja służb
Skala zagrożenia wymagała zadysponowania znacznych sił i środków. Do walki z żywiołem skierowano łącznie 18 zastępów straży pożarnej, co przełożyło się na udział 61 strażaków. W akcji uczestniczyli funkcjonariusze z Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych w Sanoku i Lesku, wspierani przez liczne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z Zagórza, Poraża, Tarnawy Górnej, Czaszyna, Strachociny, Bukowska oraz Posady Jaćmierskiej.
Ze względu na rozmiar pożaru i konieczność podawania dużej ilości środków gaśniczych, na miejscu uruchomiono Powiatową Kompanię Zaopatrzenia Wodnego „Sanok”. Działania prowadzono również z wysokości przy użyciu dwóch podnośników hydraulicznych, co pozwoliło na skuteczniejsze opanowanie płomieni, zwłaszcza po zawaleniu się dachu.
Trwa dogaszanie pogorzeliska
Dzięki determinacji ratowników pożar został już ugaszony i nie stwarza zagrożenia rozprzestrzenienia się. Obecnie na terenie zakładu trwają prace rozbiórkowe zniszczonej konstrukcji oraz przelewanie pogorzeliska wodą, aby zlikwidować wszelkie ukryte zarzewia ognia. Mimo groźnie wyglądającego przebiegu zdarzenia i zawalenia się budynku, służby potwierdziły, że w wyniku pożaru nie odnotowano osób poszkodowanych.





Napisz komentarz
Komentarze