Rzeszów. Pijany 47-letni kierowca Opla uderzył w słup energetyczny i staranował ogrodzenie
O tym, jak tragicznie i kosztownie może zakończyć się brak odpowiedzialności za kierownicą, przekonał się wczoraj 47-letni kierowca Opla. W samym środku dnia, tuż po godzinie 12, mężczyzna doprowadził do groźnego zdarzenia na ulicy Beskidzkiej, które tylko dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności nie zakończyło się ofiarami w ludziach. Bilans jego rajdu to zniszczona infrastruktura, zdewastowane mienie prywatne i samochód leżący na boku na środku posesji.
10.03.2026 08:03