Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 31 maja 2026 01:25
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Znamy już wszystkie pytanie referendalne. Ekspert: To plebiscyt, a nie referendum

Podziel się
Oceń

Znamy już czwarte pytanie w planowanym przez rządzących referendum. Ogłosił je dziś rano w serwisie X Mariusz Błaszczak.
Znamy już wszystkie pytanie referendalne. Ekspert: To plebiscyt, a nie referendum

Źródło: iStock

Pytanie będzie brzmiało: Czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi?

Referendum ma się odbyć razem z wyborami, które odbędą się 15 października.

Przypomnijmy jeszcze trzy pierwsze pytania:

1.      Czy popierasz wyprzedaż państwowych przedsiębiorstw?

2.      Czy jesteś za podwyższeniem wieku emerytalnego wynoszącego dziś 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn?

3.      Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?

Nie można nikogo zmusić do przyjęcia karty

O komentarz do pytań referendalnych sformułowanych przez PiS portal Wp.pl poprosił Wojciecha Hermelińskiego, byłego szefa Państwowej Komisji Wyborczej i sędziego Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.

– Referendum nie może być plebiscytem – powiedział. – Czy jesteś za wyprzedażą? Oczywiście, że każdy powie „nie”. To tak, jakby zadać pytanie: Czy chcesz być biedny i chory? Każdy powie, że „nie.

To, czy referendum będzie ważne, zależy od frekwencji. Musi wziąć w nim udział ponad połowa uprawnionych do głosowania. Czy połączenie referendum z wyborami zwiększy frekwencję?

– To ma przyciągnąć więcej głosujących – odpowiada sędzia Hermeliński. – Czy będzie wiążące? Trudno powiedzieć. Coraz więcej osób deklaruje, że odmówi przyjęcia karty do referendum – podkreśla w rozmowie z portalem.

I dodaje: – Nie można nikogo zmusić do przyjęcia karty. Tutaj problemem jest to, że odmówić trzeba przed komisją. Nie każdy ma odwagę publicznie odmówić, szczególnie w małych miejscowościach.

Dlatego Wojciech Hermeliński podpowiada, że wyborca ma jeszcze inną możliwość:

– Jak ktoś nie odmówi i weźmie kartę, a nie będzie miał chęci brania udziału w referendum, może ją podrzeć. Wtedy ona nie zostanie zaliczana do frekwencji. Ustawa o referendum ogólnopolskim mówi, że „karta całkowicie przedarta wyjęta z urny przez komisję, to głos nieważny”, a głosów nieważnych nie liczy się do kworum potrzebnego do ważności wyboru.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy do śledzenia najświeższych newsów z Rzeszowa na łamach Rzeszów Info (www.rzeszow-info.pl)! Każdego dnia piszemy o tym, co jest naprawdę ważne dla społeczności lokalnej oraz wszystkich miłośników naszego miasta. Nasz portal informacyjny z Rzeszowa to sprawdzone źródło wiedzy, które dostarcza rzetelne i bieżące aktualności. Jesteśmy również przestrzenią otwartą na dyskusję i dialog mieszkańców. Interesują Cię wiadomości z ostatniej chwili z Rzeszowa i okolicznych miejscowości? Jesteś w idealnym miejscu! Tworzący nasz portal dziennikarze to doświadczeni i zaangażowani redaktorzy. Każdego dnia wnikliwie analizują wydarzenia w Rzeszowie, aby dostarczyć Ci skondensowanej oraz sprawdzonej wiedzy na tematy najistotniejsze dla mieszkańców stolicy Podkarpacia.