Fałszywe zaświadczenia miały pomagać w legalizacji pobytu
Na trop grupy funkcjonariusze Straży Granicznej z Rzeszowa-Jasionki wpadli w 2024 roku. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów.
Z ustaleń śledczych wynika, że cudzoziemcy posługiwali się w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie sfałszowanymi zaświadczeniami o pobieraniu nauki na ukraińskich uczelniach wyższych. Dokumenty miały pomóc w uzyskaniu pozytywnych decyzji dotyczących zezwoleń na pobyt czasowy i pracę w Polsce. Później ustalono, że podobny proceder miał miejsce również w innych urzędach wojewódzkich.
Kluczowe dla wykrycia działalności grupy były ustalenia funkcjonariusza łącznikowego Straży Granicznej działającego w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim.
Dokumenty sprzedawano za 230–800 złotych
Według zgromadzonego materiału grupa działała od czerwca 2022 roku do końca 2025 roku na terenie całej Polski. Jej członkowie mieli organizować i wytwarzać dokumenty potwierdzające status studenta lub słuchacza polskich szkół policealnych oraz zaświadczenia dotyczące nauki na ukraińskich uczelniach.
Oferta obejmowała dokumenty z pięciu ukraińskich szkół wyższych, wraz z tłumaczeniami na język polski, a także zaświadczenia i legitymacje z dwóch polskich szkół policealnych z siedzibą w Piotrkowie Trybunalskim.
Za pojedyncze dokumenty lub całe pakiety grupa miała pobierać od 230 do 800 złotych. Dokumenty były przeznaczone m.in. dla pracujących w Polsce obywateli Ukrainy, Mołdawii, Białorusi i Gruzji w wieku do 26 lat.
Jak wyjaśniają śledczy, uzyskanie takiego potwierdzenia statusu ucznia lub studenta mogło wiązać się m.in. ze zwolnieniem pracodawcy z obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne za młodą osobę. Z kolei przedstawienie dokumentów w urzędach wojewódzkich mogło prowadzić do uzyskania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę.
Przeszukania w kilku miastach. Zabezpieczono 87 tys. złotych
Pod koniec 2025 roku funkcjonariusze Straży Granicznej przeszukali sześć lokali na terenie kraju, m.in. w Pruszczu Gdańskim, Żyrardowie, Warszawie i Krakowie. Zatrzymano wówczas trzech obywateli Ukrainy.
Śledczy zabezpieczyli nośniki pamięci, telefony, sprzęt komputerowy, pieczęcie ukraińskich uczelni oraz przygotowane zaświadczenia potwierdzające odbywanie nauki. W jednym z przeszukiwanych miejsc, gdzie przebywał 42-letni obywatel Ukrainy, znaleziono gotówkę w łącznej wysokości 87 tys. złotych.
Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, której celem miało być ułatwianie cudzoziemcom pobytu w Polsce poprzez organizowanie i wytwarzanie fałszywych dokumentów. W grudniu 2025 roku sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie. W sierpniu 2026 roku środek ten zastąpiono środkami wolnościowymi, w tym zakazem opuszczania kraju połączonym z zatrzymaniem paszportu oraz poręczeniem majątkowym w wysokości 50 tys. złotych.
Według ustaleń śledztwa na jego rachunki bankowe miały wpływać środki pochodzące z działalności grupy w łącznej wysokości około 1,2 mln złotych.
Kolejne zatrzymania i zarzuty dla cudzoziemców
W maju 2026 roku zatrzymano kolejnych czterech obywateli Ukrainy podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Zastosowano wobec nich środki wolnościowe i zabezpieczenia majątkowe na poczet przyszłych kar.
W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze z Rzeszowa-Jasionki zatrzymali następnych sześciu cudzoziemców. W ich przypadku zarzuty dotyczyły posługiwania się sfałszowanymi dokumentami.
Łącznie zarzuty przedstawiono dotychczas 19 obywatelom Ukrainy, trzem obywatelom Mołdawii oraz jednemu obywatelowi Gruzji. Postępowanie obejmuje zarówno osoby podejrzewane o kierowanie grupą i udział w jej działalności, jak i cudzoziemców, którzy mieli zdobywać i wykorzystywać fałszywe dokumenty w urzędach wojewódzkich w Rzeszowie i Łodzi.
Straż Graniczna podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy. Niewykluczone są kolejne zatrzymania.

Napisz komentarz
Komentarze