Zapomniane cmentarzysko w środku lasu
Na terenie leśnego kompleksu „Borek” znajdują się pozostałości dawnego cmentarzyska kurhanowego datowanego najczęściej na przełom IX i X wieku, choć część badaczy wskazuje również na późniejsze użytkowanie nekropolii nawet w XI–XII wieku. Kurhany były miejscem pochówku dawnych mieszkańców tych ziem - społeczności słowiańskich żyjących jeszcze przed pełnym ugruntowaniem chrześcijaństwa.
Przez dziesięciolecia kopce uznawano za zwykłe leśne pagórki. Dopiero badania archeologiczne potwierdziły, że są to sztucznie usypane mogiły kryjące ślady dawnych rytuałów pogrzebowych.
Ślady dawnych wierzeń i obrządków
Kurhany w Brzeźnicy są wyjątkowe, ponieważ dokumentują okres przejściowy pomiędzy dawnymi wierzeniami słowiańskimi a rozwijającą się kulturą chrześcijańską. W trakcie wykopalisk archeolodzy odnajdywali przepalone kości ludzkie oraz fragmenty naczyń ceramicznych, co wskazuje na pochówki ciałopalne.
W tamtym czasie kremacja była jednym z najważniejszych elementów obrzędów pogrzebowych. Prochy składano w jamach lub urnach, po czym usypywano nad nimi ziemny kopiec. Dla dawnych społeczności kurhan był nie tylko grobem, ale również symbolem pamięci o zmarłych i miejscem związanym z kultem przodków.
Kilkanaście kopców ukrytych między drzewami
Do dziś w lesie zachowało się kilkanaście kurhanów o charakterystycznym stożkowatym kształcie. Niektóre mają nawet około dwóch metrów wysokości. Najłatwiej dostrzec je jesienią i wczesną wiosną, gdy roślinność nie zasłania leśnego terenu.
Część obiektów znajduje się blisko leśnych ścieżek i dróg, jednak wiele osób przechodzi obok nich nieświadomie. Dla niewtajemniczonych wyglądają jak naturalne wzniesienia terenu.
Cmentarzysko kurhanowe w Brzeźnicy koło Dębicy zostało odkryte stosunkowo późno - dopiero w 1976 roku. Wcześniej leśne kopce znajdujące się w kompleksie Borek uznawano za naturalne pagórki lub pozostałości działalności leśnej. Dopiero archeolodzy potwierdzili, że są to wczesnośredniowieczne kurhany będące częścią dawnej nekropolii.
Pierwsze badania archeologiczne
Już w roku odkrycia rozpoczęto pierwsze wykopaliska i badania sondażowe. Archeolodzy potwierdzili, że kopce mają charakter grobowy i pochodzą z okresu wczesnego średniowiecza - najczęściej datowanego na IX–X wiek, choć część opracowań wskazuje także na użytkowanie nekropolii jeszcze w XI–XII wieku.
W trakcie badań odnaleziono m.in.:
- przepalone ludzkie kości,
- fragmenty naczyń ceramicznych,
- ślady pochówków ciałopalnych,
- kości zwierzęce związane prawdopodobnie z rytuałami pogrzebowymi.
Andrzej Szpunar i kolejne etapy badań
Jedną z najważniejszych osób związanych z badaniami kurhanów był Andrzej Szpunar - wieloletni zastępca dyrektora Muzeum Okręgowego w Tarnowie oraz archeolog zajmujący się stanowiskiem w Brzeźnicy.
To właśnie on publicznie podkreślał wyjątkową wartość tego miejsca. Po zniszczeniu części kurhanów mówił, że podobnego stanowiska archeologicznego nie ma w promieniu niemal stu kilometrów.
Naukowcy wrócili do badań około 20 lat po pierwszych wykopaliskach, czyli w drugiej połowie lat 90. Wówczas przeprowadzono pełniejszą inwentaryzację cmentarzyska oraz dokładniejsze badania jednego z kurhanów o średnicy około 8 metrów. Odkryto tam między innymi szczątki dziecka i osoby dorosłej - prawdopodobnie kobiety - a także kości konia, bydła, owcy lub kozy.
Stanowisko ważne dla badań nad dawnym osadnictwem
Kurhany w Brzeźnicy są częścią większego skupiska stanowisk wczesnośredniowiecznych w dolinie Wisłoki. Archeolodzy wskazują, że region wokół Dębicy był w okresie plemiennym znacznie ważniejszy osadniczo, niż dawniej przypuszczano.
O znaczeniu tego miejsca mówił również archeolog Jerzy Okoński, badający wczesnośredniowieczne osadnictwo w okolicach Dębicy. W jego ocenie cmentarzysko w Brzeźnicy stanowi ważny element całego zespołu dawnych osad i grodzisk istniejących w dolinie Wisłoki.
Zabytek, który nadal skrywa tajemnice
Do dziś nie przebadano wszystkich kurhanów znajdujących się w lesie Borek. Archeolodzy podkreślają, że część mogił może nadal zawierać nieodkryte pochówki i zabytki związane z dawnymi społecznościami słowiańskimi.
Niestety część stanowiska została zniszczona przez działalność człowieka. Mimo wpisania do rejestru zabytków i objęcia ochroną konserwatorską, miejsce nadal pozostaje mało znane nawet wśród mieszkańców regionu.
Jak dotrzeć do kurhanów?
Kurhany znajdują się w okolicach Brzeźnicy koło Dębicy, w województwie podkarpackim. Teren leży w głębi lasu Borek, dlatego najlepiej wybrać się tam pieszo lub rowerem. Leśne ścieżki są dostępne, ale miejscami bywają trudniejsze po opadach deszczu.
Przed wyprawą warto sprawdzić przebieg dróg leśnych i przygotować mapę lub nawigację terenową. Należy też pamiętać, że jest to obszar chroniony — nie wolno rozkopywać kurhanów ani ingerować w stanowisko archeologiczne.
Ślady historii, które znikają
Kurhany w Brzeźnicy są niemym świadkiem życia ludzi sprzed tysiąca lat. Choć przez wieki pozostawały ukryte w lesie, nadal przypominają o dawnych obrzędach, wierzeniach i społecznościach zamieszkujących te ziemie na długo przed powstaniem współczesnych miejscowości.
To jedno z tych miejsc, które nie krzyczy swoją historią. Trzeba je odnaleźć samemu - pośród drzew, ciszy i leśnych ścieżek. I być może właśnie dlatego robi tak duże wrażenie na tych, którzy tam trafiają.





Napisz komentarz
Komentarze