Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

GDDKiA zrywa umowę z Mostostalem Warszawa na budowę S19 Domaradz – Krosno

Podziel się
Oceń

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podjęła decyzję o odstąpieniu od umowy ze spółką Mostostal Warszawa na zaprojektowanie i budowę odcinka drogi ekspresowej S19 między Domaradzem a Krosnem. Inwestor podkreśla, że decyzja ta zapadła z winy wykonawcy, a jej celem jest należyte zabezpieczenie interesów Skarbu Państwa i podatników.
GDDKiA zrywa umowę z Mostostalem Warszawa na budowę S19 Domaradz – Krosno
Zdjęcie z placu budowy w okolicach Haczowa z kwietnia br.

Źródło: GDDKiA Rzeszów

Design niezgodny z decyzją środowiskową

Jednym z kluczowych powodów zerwania kontraktu, zdaniem GDDKiA w Rzeszowie, były działania Mostostalu zmierzające do wprowadzenia zmian w projekcie drogi, które były niezgodne z decyzją środowiskową oraz koncepcją programową. Wykonawca dążył do optymalizacji kosztów budowy, proponując skrócenie ekologicznych obiektów inżynierskich w sumie o ponad 500 metrów. Przyjęte przez firmę rozwiązania doprowadziłyby również do wykonania bardzo głębokich wykopów, sięgających około 30 metrów.

GDDKiA wielokrotnie sygnalizowała te nieprawidłowości na etapie prac projektowych, podczas Rad budowy oraz w trakcie weryfikacji projektu budowlanego. Mimo że Mostostal Warszawa deklarował świadomość ryzyka negatywnej oceny tych rozwiązań, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Rzeszowie jednoznacznie uznał zaproponowane zmiany za niezgodne z decyzją środowiskową i wezwał wykonawcę do wydłużenia niektórych obiektów ekologicznych, tak aby spełniały wymagania. Inwestor uznał więc podnoszenie tej kwestii przez Mostostal jako nieprzewidzianej okoliczności za bezpodstawne.

Zarzuty o warunki gruntowe i zerwanie komunikacji

Konflikt narastał również na tle badań geologicznych. Przedłożone przez Mostostal Warszawa badania, które miały świadczyć o odmiennych warunkach gruntowych w terenie niż zakładano, nie pozwalały zdaniem GDDKiA na jednoznaczną ocenę sytuacji. Inwestor rekomendował przeprowadzenie dodatkowych badań na etapie robót w terenie, które mogłyby rozstrzygnąć spór. Wykonawca twierdził jednak, że nie może prowadzić prac bez formalnego tzw. polecenia zmiany, podczas gdy zakres prac wynikał już z zatwierdzonego projektu budowlanego.

W efekcie, 2 kwietnia br. do GDDKiA wpłynęło oświadczenie Mostostalu Warszawa o odstąpieniu od umowy, argumentowane nieprzewidzianymi warunkami gruntowymi, koniecznością wydłużenia obiektów oraz zarzutem braku komunikacji ze strony GDDKiA. Analiza inwestora wykazała jednak, że oświadczenie to jest bezskuteczne w świetle faktów i podstaw prawnych.

Drastyczne i narastające opóźnienia

Całokształt okoliczności wskazuje, że Mostostal Warszawa pozostawał w stałym opóźnieniu i systematycznie nie dotrzymywał terminów umownych. W kontraktowym terminie na złożenie wniosku o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID), który upłynął 7 września 2023 r., wykonawca nie dysponował szeregiem kluczowych uzgodnień, w tym zaakceptowaną mapą do celów projektowych czy audytem BRD. Wniosek o decyzję ZRID został złożony dopiero 13 marca 2024 r., czyli ponad pół roku (188 dni) po terminie.

Utrzymujące się opóźnienie potwierdza dalszy przebieg kontraktu. Mostostal Warszawa uzyskał pozwolenie na budowę (decyzję ZRID) dopiero 22 lipca 2025 r., co oznaczało ponad rok opóźnienia (471 dni). Równocześnie wykonawca nie osiągał wymaganych kamieni milowych w określonych terminach. Według stanu na 14 maja 2026 r. opóźnienie w realizacji kamienia milowego II (osiągnięcie 15 proc. zaawansowania wartości kontraktu) wynosi 553 dni, czyli 18 miesięcy. Obecne zaawansowanie kontraktu, po blisko 10 miesiącach od wydania decyzji ZRID, jest na poziomie zaledwie 13 proc., przy upływie 96 proc. czasu na realizację inwestycji.

Nieskuteczne wezwanie do powrotu na budowę

W obliczu tych faktów oraz porzucenia placu budowy przez wykonawcę, GDDKiA wystosowała 10 kwietnia br. oświadczenie wzywające Mostostal Warszawa do natychmiastowego podjęcia robót, zapewnienia odpowiedniej mobilizacji kadry i sprzętu oraz usunięcia skutków dotychczasowych naruszeń kontraktu. Wykonawca nie zastosował się do tego wezwania, a co więcej, publicznie i otwarcie informował o braku zamiaru kontynuowania swoich zobowiązań kontraktowych.

Po upływie wyznaczonego terminu GDDKiA, uznając zerwanie kontraktu za rozwiązanie ostateczne i po wyczerpaniu innych możliwości, odstąpiła z winy wykonawcy od umowy na projekt i budowę odcinka S19 Domaradz – Krosno. Inwestor zaznacza, że w trakcie realizacji inwestycji pozostawał w stałym kontakcie z firmą, prowadząc liczne rozmowy, analizy i spotkania mające na celu wyjaśnienie spornych kwestii i stworzenie warunków do dalszej realizacji robót.

Nowy przetarg jeszcze w tym roku

Kolejne kroki GDDKiA obejmą wykonanie robót zabezpieczających oraz inwentaryzację placu budowy. Następnie przygotowany i ogłoszony zostanie nowy przetarg, co planowane jest jeszcze na ten rok. Wyłoniony w nim nowy wykonawca otrzyma od inwestora decyzję ZRID oraz projekt architektoniczno-budowlany, na bazie których przygotuje projekty wykonawcze i będzie mógł kontynuować roboty budowlane. Równolegle GDDKiA będzie procedować wzajemne roszczenia z dotychczasowym wykonawcą, Mostostalem Warszawa.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama