Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Dzisiejszej nocy Polska ponownie poderwała myśliwce, latały m.in. nad Podkarpaciem

Podziel się
Oceń

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) ogłosiło zakończenie operacji polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, które zostały uruchomione w odpowiedzi na zmasowane ataki rakietowe Rosji na Ukrainę. Jak zapewniono, nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Dzisiejszej nocy Polska ponownie poderwała myśliwce, latały m.in. nad Podkarpaciem

Źródło: Autorstwa Konflikty.pl, Attribution, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=51372654

W poniedziałek nad ranem, w związku z doniesieniami o rosyjskich uderzeniach rakietowych na obiekty na terytorium Ukrainy, polskie wojsko podniosło w stan gotowości swoje myśliwce przy wschodniej granicy. DORSZ informowało wówczas o możliwym "podwyższonym poziomie hałasu związanego z rozpoczęciem operowania w naszej przestrzeni powietrznej polskich i sojuszniczych statków powietrznych" w południowo-wschodnim obszarze kraju.

To była "druga z rzędu bardzo pracowita noc dla całego systemu obrony powietrznej w Polsce", jak podkreśliło DORSZ w swoim komunikacie na platformie X. Aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, wymagała natychmiastowej reakcji i uruchomienia wszystkich niezbędnych procedur mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa.

Dzisiaj, DORSZ ogłosiło uspokajające wieści: "operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone, a uruchomione siły i środki powróciły do standardowej działalności operacyjnej." Co najważniejsze, w komunikacie dodano: "nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP."

Dowództwo Operacyjne RSZ wyraziło również wdzięczność wojskom sojuszniczym NATO za ich nieocenione wsparcie w utrzymaniu bezpieczeństwa. Jak zaznaczono wcześniej, "Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w pełnej gotowości do natychmiastowej reakcji." To zapewnienie podkreśla ciągłą czujność i gotowość polskich sił zbrojnych w obliczu niestabilnej sytuacji w regionie.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama