Zaginiony wyszedł z domu i nie wrócił
Zgłoszenie o zaginięciu 22-latka wpłynęło do lubaczowskich policjantów w niedzielę, tuż przed północą. Zaniepokojona rodzina poinformowała funkcjonariuszy, że mężczyzna wyszedł z domu i nie powrócił. Od dłuższego czasu nie było z nim również żadnego kontaktu.
Sytuacja była poważna. Zebrane informacje wskazywały, że mężczyzna może znajdować się w okolicznościach zagrażających jego życiu lub zdrowiu. Poszukiwania dodatkowo utrudniały noc, niska temperatura i niesprzyjająca jesienna aura.
Dron z termowizją pomógł odnaleźć 22-latka
Policjanci natychmiast rozpoczęli działania poszukiwawcze. Do akcji włączyli się także funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki w Lubaczowie.
Podczas poszukiwań wykorzystano specjalistycznego drona wyposażonego w kamerę termowizyjną. To właśnie dzięki temu urządzeniu udało się zlokalizować zaginionego mężczyznę. 22-latek leżał w gęstych zaroślach.
Mężczyzna był wychłodzony i potrzebował pomocy
Odnaleziony mężczyzna był wychłodzony i wymagał pomocy. Funkcjonariusze udzielili mu niezbędnego wsparcia, a następnie przekazali go pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
Dzięki szybkiej reakcji rodziny, sprawnym działaniom służb i wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu nocne poszukiwania zakończyły się szczęśliwie. 22-latek został odnaleziony, zanim doszło do tragedii.

Napisz komentarz
Komentarze