Mężczyzna zbierał pieniądze na kalendarz
Coraz częstsze sygnały od mieszkańców pojawiają się w przestrzeni publicznej, głównie za pośrednictwem mediów społecznościowych. Do jednej z mieszkanek osiedla Drabinianka zapukał nieznajomy mężczyzna. Poinformował, że zbiera pieniądze na kalendarz. Kobieta nabrała jednak podejrzeń i postanowiła zachować ostrożność.
Choć sama prośba o wsparcie może wydawać się niewinna, mieszkańcy powinni zwracać uwagę na osoby, które bez zapowiedzi odwiedzają lokale i próbują nawiązać kontakt pod różnymi pretekstami.
Uwaga na osoby podszywające się pod kominiarzy
Warto przypomnieć również ostrzeżenia Krajowej Izby Kominiarzy dotyczące osób, które chodzą od drzwi do drzwi i oferują kalendarze, przedstawiając się jako kominiarze. Izba informuje, że prawdziwi kominiarze nie prowadzą w ten sposób obnośnej sprzedaży kalendarzy.
Osoby wykonujące kontrole lub czyszczenie przewodów kominowych powinny posiadać odpowiednie uprawnienia i legitymację, a planowane prace są wcześniej komunikowane mieszkańcom przez zarządców budynków.
Równocześnie każde inne podobne działania administracyjne anonsowane są z kilkudniowym wyprzedzeniem – najczęściej wywieszane są przez spółdzielnie ogłoszenia na tablicach w klatkach schodowych.
Policja przypomina: nie wpuszczajmy obcych do mieszkań
Rzeszowscy policjanci już wcześniej ostrzegali przed osobami podszywającymi się pod pracowników administracji, wodociągów czy gazowni. Na Baranówce doszło do przypadku, w którym nieznajomi pod pretekstem sprawdzenia jakości wody dostali się do mieszkania seniorki. W tym czasie jedna z osób miała przeszukiwać pomieszczenia.
Niepokojące sygnały pojawiły się również w internetowej grupie mieszkańców osiedla. Jedna z internautek opisała sytuację, w której nieznany młody mężczyzna miał po cichu wejść do jej mieszkania.
- Pilnujcie, żeby wasze mieszkania były zamykane. Dzisiaj rano młody chłopak, blondyn, około 1,80 m, wszedł do naszego mieszkania. Robił to dosyć cicho, więc raczej nie pomylił drzwi. Szczególnie że teraz taki okres wyjazdowy, więc może sprawdzają, do kogo da się wejść – 31 października napisała mieszkanka Baranówki.
Policja regularnie przypomina, aby nie wpuszczać do mieszkań nieznajomych bez wcześniejszego potwierdzenia ich tożsamości. W przypadku wizyty osoby podającej się za pracownika konkretnej instytucji warto skontaktować się z administracją lub firmą, którą rzekomo reprezentuje.
Nie należy również pozostawiać otwartych drzwi wejściowych, nawet na krótką chwilę. Jeśli zachowanie nieznajomego wzbudza podejrzenia, należy powiadomić policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Napisz komentarz
Komentarze