Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 30 października 2026 17:35
RZESZÓW INFO
Reklama
Reklama

Kierowca autobusu wjechał na przejazd kolejowy w Lubaczowie. O włos od tragedii [WIDEO]

Podziel się
Oceń

Niebezpieczna sytuacja na przejeździe kolejowo-drogowym w Lubaczowie mogła zakończyć się tragedią. Kierowca autobusu zignorował czerwone światło i opadające rogatki, wjeżdżając na tory tuż przed nadjeżdżającym pociągiem.
Kliknij aby odtworzyć

Do zdarzenia doszło w środę, 28 października, na przejeździe kolejowo-drogowym w ciągu drogi krajowej przy ul. Stanisława Dąbka w Lubaczowie. Kierujący autobusem nie zatrzymał się mimo czerwonego światła na sygnalizatorze. Wjechał na tory, gdy rogatki zaczęły się opuszczać.

Kierowca zdołał w ostatniej chwili opuścić przejazd. Zahaczył jedynie o opadający drąg szlabanu. Jak podkreślają Polskie Linie Kolejowe, swoim zachowaniem naraził życie i zdrowie zarówno własne, jak i pasażerów autobusu oraz podróżnych znajdujących się w nadjeżdżającym pociągu.

Nagranie trafi do policji

Sprawą niebezpiecznego zachowania zawodowego kierowcy zajmą się odpowiednie służby. Materiał z monitoringu ma zostać zabezpieczony i przekazany policji.

Polskie Linie Kolejowe przypominają, że lekceważenie sygnalizacji na przejazdach kolejowych może prowadzić do tragicznych w skutkach wypadków. Konsekwencje takich zdarzeń odczuwają również inni podróżni. Wypadki mogą powodować opóźnienia pociągów, konieczność organizowania objazdów i uruchamiania komunikacji zastępczej.

Według danych przywołanych przez PLK aż 99 proc. zdarzeń na przejazdach kolejowo-drogowych jest spowodowanych nierozważnymi decyzjami kierujących.

Czerwone światło oznacza zakaz wjazdu

Kolejarze przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Czerwone światło oznacza bezwzględny zakaz wjazdu na przejazd. Można na niego wjechać dopiero wtedy, gdy sygnalizacja jest wyłączona, a rogatki znajdują się w pozycji pionowej.

Przed przejazdem trzeba również upewnić się, że za torami jest wystarczająco dużo miejsca, aby bezpiecznie kontynuować jazdę. Korek lub pośpiech nie usprawiedliwiają wjazdu na tory, jeśli nie ma możliwości opuszczenia przejazdu.

Kierowcy powinni też unikać sytuacji, w której pojazd zostaje między zamkniętymi rogatkami. Jeśli do tego dojdzie, należy jak najszybciej opuścić przejazd. W razie potrzeby można wyłamać zaporę. Jeżeli samochód ulegnie awarii i nie da się zjechać z torów, trzeba opuścić pojazd i wyjść poza rogatki.

Żółta Naklejka może pomóc uratować życie

W sytuacji zagrożenia ważną rolę odgrywa Żółta Naklejka PLK. Znajduje się ona na przejazdach zarządzanych przez Polskie Linie Kolejowe, po wewnętrznej stronie krzyży św. Andrzeja lub przy słupkach, do których przymocowane są ramiona rogatek.

Na naklejce umieszczono trzy numery: indywidualny numer przejazdu, numer alarmowy 112 oraz numer techniczny służący do zgłaszania usterek. W razie zagrożenia należy zadzwonić pod numer 112 i podać identyfikator przejazdu. Pozwala to służbom szybko ustalić miejsce zdarzenia i podjąć działania.

Polskie Linie Kolejowe apelują o ostrożność i przestrzeganie sygnałów na przejazdach. Chwila brawury lub błędna decyzja za kierownicą mogą doprowadzić do tragedii.


Napisz komentarz

Komentarze

Azz 30.10.2026 16:23
Taki długi włos. Ale prawko do zabrania.

Reklama
Reklama