Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów w Rzeszowie podkreśla, że funkcjonariusze mają prawo do ochrony godności, dobrego imienia i prywatności. Związkowcy zwracają przy tym uwagę na rozróżnienie między krytyką działań Policji, do której obywatele mają prawo, a zachowaniami mogącymi naruszać przepisy prawa.
1500 zł grzywny za znieważenie policjantów w Warszawie
Do zdarzenia doszło 30 października 2026 roku podczas zabezpieczania zgromadzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie. 49-letni mężczyzna kierował pod adresem funkcjonariuszy wulgarne obelgi, w tym wypowiedzi o charakterze antysemickim.
Mimo ostrzeżeń i prób uspokojenia sytuacji nie zaprzestał swojego zachowania. Został zatrzymany, a jego sprawę rozpoznano w trybie przyspieszonym. Mężczyzna przyznał się do winy i przeprosił policjantów. Sąd wymierzył mu grzywnę w wysokości 1500 zł za znieważenie funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych.
Sprawa stała się kolejnym przykładem agresji, z którą policjanci spotykają się podczas zabezpieczania manifestacji i innych działań służbowych. Zarząd Główny NSZZ Policjantów sprzeciwił się takim zachowaniom, wskazując na konieczność reagowania na znieważanie, zastraszanie i groźby wobec funkcjonariuszy.
Internetowy hejt na policjantów także na Podkarpaciu
Podkarpacki zarząd związku zwraca uwagę na rosnącą liczbę niepokojących sytuacji związanych z publikowaniem w internecie nagrań i zdjęć policjantów wykonujących obowiązki służbowe.
Problemem mają być przede wszystkim obraźliwe komentarze, pomówienia, próby ośmieszania konkretnych funkcjonariuszy oraz rozpowszechnianie ich wizerunków w sposób, który może naruszać prawo.
Szczególne zastrzeżenia związkowców budzi publikowanie krótkich fragmentów nagrań z interwencji, pozbawionych szerszego kontekstu. Takie materiały trafiają później do mediów społecznościowych, gdzie mogą stawać się podstawą personalnych ataków na policjantów.
- Na Podkarpaciu również dostrzegamy nasilający się problem internetowego hejtu wymierzonego w policjantów. Nie chodzi tutaj o uzasadnioną krytykę działań Policji, do której każdy obywatel ma pełne prawo. Mówimy o sytuacjach, w których funkcjonariusze są publicznie obrażani, poniżani, pomawiani, a ich wizerunki wykorzystywane są do organizowania internetowych nagonek – podkreśla nadkom. Krzysztof Filip, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Rzeszowie.
Jak dodaje, niektóre z takich zachowań mogą wyczerpywać znamiona przestępstw. Przewodniczący przypomina, że założenie munduru nie oznacza utraty prawa do ochrony godności, dobrego imienia czy życia prywatnego.
Nagrywanie policjantów jest dozwolone. Gdzie przebiega granica?
Związkowcy zaznaczają, że obywatele mają prawo kontrolować działania Policji. Mogą dokumentować interwencje, wyrażać opinie, składać skargi i zawiadamiać odpowiednie instytucje o podejrzeniu naruszenia prawa przez funkcjonariuszy.
Samo nagrywanie policjantów podczas wykonywania obowiązków służbowych co do zasady nie jest zabronione. Również publikowanie ich wizerunku nie zawsze oznacza naruszenie prawa. Ocena zależy od okoliczności konkretnej sprawy i obowiązujących wyjątków prawnych.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy materiały są wykorzystywane do poniżania konkretnych osób, naruszania ich dóbr osobistych lub kierowania wobec nich gróźb.
Ochronę godności i dobrego imienia zapewniają m.in. art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Zasady rozpowszechniania wizerunku określa art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Z kolei Kodeks karny przewiduje odpowiedzialność za znieważenie funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, a także za stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej w celu wymuszenia określonych czynności.
Związek zapowiada pomoc prawną dla funkcjonariuszy
Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów w Rzeszowie zapewnia, że wsparcie dla funkcjonariuszy nie ogranicza się do publicznych apeli. Jednym z narzędzi pomocy jest Fundusz Ochrony Prawnej NSZZ Policjantów. Na zasadach określonych w regulaminie policjanci mogą korzystać z pomocy prawników i wsparcia w postępowaniach sądowych.
Związkowcy wskazują również na wcześniejsze rozstrzygnięcia sądowe dotyczące ochrony dóbr osobistych funkcjonariuszy. Jako przykład podają wyrok Sądu Okręgowego w Opolu z 23 kwietnia 2024 roku, sygn. akt I C 1077/22. Sprawa dotyczyła naruszenia dóbr osobistych policjanta w związku z rozpowszechnianiem jego wizerunku i informacji na jego temat. Funkcjonariusz korzystał ze wsparcia prawnego finansowanego przez struktury NSZZ Policjantów województwa opolskiego.
- Chcę bardzo wyraźnie zapewnić naszych kolegów i koleżanki, że nie zostaną sami w sytuacji bezprawnych ataków na ich godność czy dobre imię. NSZZ Policjantów dysponuje instrumentami pozwalającymi udzielać realnego wsparcia prawnego. Mamy już za sobą sprawy sądowe zakończone korzystnymi rozstrzygnięciami w zakresie ochrony wizerunku i dóbr osobistych policjantów – zaznacza Krzysztof Filip.
Przewodniczący zachęca funkcjonariuszy do zgłaszania przypadków pomówień, gróźb i internetowego nękania swoim organizacjom związkowym.
Policjant nie powinien być wciągany w konflikt polityczny
W stanowisku podkarpackiego NSZZ Policjantów pojawia się również kwestia wykorzystywania wizerunku funkcjonariuszy w sporach politycznych. Związkowcy przypominają, że policjanci zabezpieczający demonstracje i zgromadzenia realizują zadania wynikające z przepisów prawa. Ich rolą jest zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom wydarzeń, ochrona życia i zdrowia oraz utrzymanie porządku publicznego.
- Policjant nie jest i nie może być stroną konfliktu politycznego. To zasada, o której powinni pamiętać zarówno politycy, jak i uczestnicy zgromadzeń. Funkcjonariusz stojący w zabezpieczeniu nie reprezentuje ani rządu, ani opozycji. Wykonuje swoje ustawowe obowiązki – podkreśla przewodniczący podkarpackiego NSZZ Policjantów.
Związek zaznacza jednocześnie, że nie oznacza to bezwarunkowej ochrony funkcjonariuszy przed krytyką. Każdy przypadek ewentualnego naruszenia prawa przez policjanta powinien zostać rzetelnie wyjaśniony, a osoba odpowiedzialna powinna ponieść konsekwencje.
Związkowcy oczekują jednak, że takie same zasady odpowiedzialności będą stosowane wobec osób dopuszczających się bezprawnych działań przeciwko policjantom.
„Internet nie jest przestrzenią wyłączoną spod prawa”
Na zakończenie Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów w Rzeszowie apeluje o odpowiedzialność za słowa i publikowane treści. Podkreśla, że anonimowość w internecie nie oznacza bezkarności, a funkcjonariusze doświadczający gróźb, znieważania czy pomówień powinni dokumentować takie przypadki i korzystać z dostępnej pomocy prawnej.
- Nie domagamy się specjalnego traktowania policjantów. Domagamy się przestrzegania prawa i ochrony, która przysługuje każdemu człowiekowi – podsumowuje nadkom. Krzysztof Filip.
Stanowisko związku sprowadza się do jednego przesłania: krytyka działań Policji jest prawem obywatela, ale nie daje przyzwolenia na groźby, znieważanie i bezprawne atakowanie konkretnych funkcjonariuszy.

Napisz komentarz
Komentarze