Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 09:38
RZESZÓW INFO
Reklama

Koniec afery z prawami jazdy. Śmierć lekarza Mariusza Cz. zamyka głośne śledztwo w Rzeszowie

Podziel się
Oceń

Blisko dwa tysiące kierowców z Podkarpacia, a w perspektywie ogólnokrajowej nawet ponad pięć tysięcy osób, przeżywa od lat prawdziwy administracyjny koszmar. Wszystko przez masowe unieważnianie uprawnień do kierowania pojazdami, będące pokłosiem procederu wydawania nielegalnych orzeczeń lekarskich przez rzeszowskiego medyka, Mariusza Cz. Gdy oszukani pacjenci walczyli o odzyskanie dokumentów, a prokuratura gromadziła tysiące zarzutów, sprawa zyskała niespodziewany i definitywny finał. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie właśnie umorzyła gigantyczne śledztwo z powodu śmierci głównego podejrzanego, co stawia poszkodowanych w zupełnie nowej sytuacji prawnej.
Koniec afery z prawami jazdy. Śmierć lekarza Mariusza Cz. zamyka głośne śledztwo w Rzeszowie

Źródło: gov.pl

Urzędnicza pułapka i tysiące zagrożonych praw jazdy

Problem dotyczy osób, które zgłosiły się po obligatoryjne orzeczenie o braku przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów do prywatnego gabinetu lekarskiego IZA-MED, prowadzonego przez Mariusza Cz. Medyk przez lata legalnie współpracował z popularnymi rzeszowskimi szkołami jazdy. Sytuacja diametralnie zmieniła się w 2017 roku, kiedy Urząd Marszałkowski w Rzeszowie odebrał mu uprawnienia z powodu zastrzeżeń do jego pracy. Lekarz odwoływał się do wszystkich możliwych instancji, włączając w to Naczelny Sąd Administracyjny, jednak każdą sprawę przegrał. Jesienią 2017 roku decyzja o zakazie wykonywania tych badań stała się prawomocna.

Mimo to Mariusz Cz. nie zaprzestał działalności i przez kolejne lata masowo wystawiał dokumenty, które dla przyszłych kierowców były przepustką do egzaminu państwowego. Skala procederu okazała się porażająca. Początkowo Wydział Komunikacji Starostwa Powiatowego w Rzeszowie szacował liczbę wadliwych zaświadczeń na około 1800. Gdy Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszowa zaczęła słać oficjalne sprzeciwy wobec wydanych decyzji, stało się jasne, że problem wykracza daleko poza stolicę Podkarpacia – podobne pisma trafiły m.in. do Jarosławia i Przeworska. Urzędnicy podjęli również próby weryfikacji, czy medyk nie figurował na listach innych urzędów marszałkowskich w kraju.

Dla niczego nieświadomych kierowców korespondencja z urzędu była szokiem. Przykładem jest pan Piotr, przedsiębiorca prowadzący firmy o milionowych obrotach, który prawa jazdy kategorii A i B zdobył w latach 2017–2018. Nagłe cofnięcie uprawnień z powodu błędu proceduralnego sprzed lat sparaliżowało zarówno jego życie zawodowe, jak i prywatne. Poszkodowani wprost komentowali sytuację jako absurd godny filmów Stanisława Barei, zwłaszcza że wielu z nich pracowało za granicą lub stawało przed barierą zdrowotną – pogorszenie wzroku czy inne schorzenia nabyte przez lata uniemożliwiały im dziś uzyskanie nowego, legalnego orzeczenia.

Koniec karnego rozliczenia. Prokuratura umarza gigantyczne śledztwo

Podczas gdy urzędy rejonowe i starostwa prowadziły procedury naprawcze – dając kierowcom 30 dni na dostarczenie nowego, prawidłowego dokumentu medycznego pod rygorem ostatecznego unieważnienia prawa jazdy – Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie badała kryminalny wątek sprawy. Zawiadomienie złożone przez Urząd Marszałkowski zapoczątkowało gigantyczne śledztwo.

Medyk usłyszał niewyobrażalną liczbę 5034 zarzutów związanych z przestępstwami z artykułu 286 § 1 Kodeksu karnego, dotyczącymi oszustwa w związku z działalnością gabinetu IZA-MED.

Śledczy nie zdołają już jednak doprowadzić do procesu karnego i skazania winnego. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie wydała oficjalny komunikat, w którym informuje, że postanowieniem z dnia 18 czerwca 2026 roku postępowanie przeciwko Mariuszowi Cz. zostało prawomocnie umorzone. Powodem takiej decyzji jest śmierć podejrzanego, co zgodnie z polskim Kodeksem postępowania karnego stanowi bezwzględną przeszkodę procesową do dalszego prowadzenia sprawy.

Co to oznacza dla poszkodowanych? Ważny termin na działanie

Śmierć podejrzanego zamyka drogę do jego osobistego ukarania oraz ustalenia, jak wielkie zyski przyniosła mu ta nielegalna działalność. Nie kończy to jednak formalnych problemów osób, które czują się w tej sprawie pokrzywdzone.

Działając na podstawie art. 131 § 2 k.p.k., rzeszowska prokuratura okręgowa wydała publiczne zawiadomienie skierowane do wszystkich osób objętych tym gigantycznym postępowaniem. Pokrzywdzeni mają teraz bardzo mało czasu na podjęcie kroków prawnych. W terminie zawitym 7 dni od momentu ogłoszenia komunikatu mogą składać w siedzibie Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie przy ul. Hetmańskiej 45d wnioski o doręczenie odpisu postanowienia o umorzeniu śledztwa wraz z pełnym uzasadnieniem.

Dokument ten zawierać będzie również pouczenie o przysługującym prawie i sposobie zaskarżenia tej decyzji. Dla wielu oszukanych kierowców, którzy rozważali wstąpienie na drogę cywilną i walkę o rekompensaty finansowe za utracone uprawnienia czy straty biznesowe, oficjalne odpisy z zamkniętego śledztwa mogą stanowić kluczowy materiał dowodowy w dalszych sporach prawnych.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama