Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 1 czerwca 2026 11:09
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Lekarz pod krawatem i ojciec z chorym synkiem na barkach pobiegli po życie Kacperka {ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

Wczoraj, 31 maja, rzeszowskie ulice stały się tłem dla wyjątkowego wydarzenia. W ramach Podkarpackiego Festiwalu Sportu setki biegaczy stanęło na starcie, by promować aktywność fizyczną. Wśród nich szczególną uwagę przykuwał jeden zawodnik – Marcin Król, lekarz rodzinny z Rzeszowa, który po raz kolejny udowodnił, że sport może też traktować jako misję niesienia pomocy. Tym razem jego bieg dedykowany był małemu Kacperkowi.

To nie był pierwszy raz, kiedy doktor Marcin Król połączył sportową pasję z charytatywnym zrywem. W marcu tego roku podjął wyzwanie podczas PKO Półmaratonu, gdzie biegł dla małego Antosia Króla. Wczoraj przyszedł czas na kolejny krok.

Zarówno Antosia, jak i Kacperka łączy z medykiem miejsce pochodzenia – Podkarpacie – oraz okrutna diagnoza: dystrofia mięśniowa Duchenne’a. To rzadka, uwarunkowana genetycznie choroba, która prowadzi do postępującego i nieodwracalnego zaniku mięśni. Dotyka ona niemal wyłącznie chłopców, odbierając im siły do chodzenia, a z czasem atakując serce i płuca.

Ponieważ choroba dotyka większości chłopców, lekarz postanowił męskim, eleganckim ubiorem podkreślić solidarność z dziećmi i chłopcami zmagającymi się z tym schorzeniem. Co niezwykle poruszające, doktor Marcin Król nie biegł sam. Na trasie ponownie towarzyszył mu jego Tata – który ramię w ramię z synem pokonywał kilometry, także ubrany w elegancką koszulę i krawat.

Chwile, które wycisnęły łzy. Wyjątkowy finisz z Kacperkiem

Prawdziwa magia i potęga ludzkiej solidarności objawiły się jednak pod koniec dystansu, tuż przed linią mety. Wtedy do biegu dołączył tata małego Kacperka, niosąc swojego synka dumnie na barkach.

Wspólny finisz był momentem pełnym wzruszenia. Pokazał esencję męskiej solidarności: walkę do samego końca, bez względu na przeciwności losu, i niesienie trudności ponad siły – dosłownie i w przenośni.

Jak możesz pomóc Kacperkowi?

Najważniejszy bieg toczy się teraz w sieci, gdzie zbierane są fundusze na niezwykle kosztowne leczenie i rehabilitację chłopca, które mogą spowolnić postęp dystrofii mięśniowej.

Z inicjatywy doktora Marcina Króla działa specjalna skarbonka charytatywna. Każdy z nas może dołożyć swoją cegiełkę do tej wyjątkowej misji i pomóc Kacperkowi w jego codziennych zmaganiach.

Wpłat można dokonywać bezpośrednio tutaj: Skarbonka dla Kacperka na Siepomaga

Czas w przypadku dystrofii mięśniowej Duchenne’a odgrywa kluczową rolę. Pomóżmy Kacperkowi wygrać ten najważniejszy wyścig – wyścig o zdrowie i życie!


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama