Walka z czasem i porywistym wiatrem
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 13:01. Sytuacja od samego początku była niezwykle groźna. Suche poszycie oraz silne porywy wiatru stworzyły idealne warunki do szybkiego rozprzestrzeniania się ognia. Na ratunek ruszyły liczne siły z całego regionu, w tym dwa zastępy z OSP Cewków (GBA Renault oraz GLM Gazela).
Działania ratowników polegały nie tylko na bezpośrednim tłumieniu ognia, ale przede wszystkim na dramatycznej obronie sąsiednich, jeszcze niezajętych sekcji lasu, aby zapobiec katastrofie o znacznie większej skali.
Potężne siły w akcji: Strażacy, samoloty i leśnicy
Skala operacji gaśniczej była ogromna. Do walki z żywiołem skierowano łącznie 31 zastępów i 123 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych. Sytuacja była na tyle poważna, że konieczne okazało się wsparcie z powietrza.
W akcji ratunkowej uczestniczyły: 2 samoloty gaśnicze Dromader, które dokonywały zrzutów wody na płonący las, Śmigłowiec Lasów Państwowych, pracownicy Nadleśnictwa Oleszyce, którzy wspierali działania na ziemi i pomagali w koordynacji ruchu na leśnych duktach.
Technologia w służbie strażaków. Drony nad pogorzeliskiem
Kluczem do opanowania tak dużego pożaru była precyzyjna ocena sytuacji. W tym celu wykorzystano nowoczesne technologie. Nad płonącym kompleksem leśnym pracowała specjalistyczna jednostka dronowa z PSP Przeworsk.
Co ciekawe, profesjonalny sprzęt państwowych służb został wsparty przez prywatnego drona jednego ze strażaków ochotników z OSP Cewków. Obrazy z lotu ptaka pozwoliły dowódcom na bieżąco monitorować kierunek przemieszczania się ognia i efektywnie kierować podległe zastępy w najbardziej zagrożone miejsca.
Ogień opanowany
Dzięki doskonałej współpracy wszystkich służb, poświęceniu strażaków oraz szybkiemu wsparciu lotniczemu, pożar udało się ostatecznie okiełznać. Żywioł strawił około 8 hektarów lasu. Obecnie trwa szacowanie strat oraz ustalanie dokładnych przyczyn wybuchu ognia. Służby apelują o szczególną ostrożność podczas pobytu w lasach – wysokie temperatury i wiatr sprawiają, że nawet mała iskra może doprowadzić do tragedii.
Napisz komentarz
Komentarze