Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 09:08
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Salmonella w mięsie do kebabów. Podkarpacki sanepid uruchomił unijny alert najwyższego stopnia

Podziel się
Oceń

Kebab to od lat jeden z najchętniej wybieranych fast foodów w Polsce, a punkty gastronomiczne serwujące to danie można znaleźć niemal na każdym rogu rzeszowskich i podkarpackich ulic. Ostatnie doniesienia Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie mogą jednak wywołać spory niepokój wśród miłośników tego przysmaku. Podczas rutynowych działań kontrolnych rzeszowscy inspektorzy ujawnili poważne zagrożenie biologiczne, które ukryte było w mrożonym produkcie drobiowym trafiającym do lokalnych i krajowych budek z kebabem.
Salmonella w mięsie do kebabów. Podkarpacki sanepid uruchomił unijny alert najwyższego stopnia

Źródło: pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

Stuprocentowe skażenie w laboratoriach z Rzeszowa

Pod lupę rzeszowskich ekspertów trafiła partia mrożonego mięsa sprzedawanego pod nazwą „Doner King Kebab”. Materiał do specjalistycznych analiz laboratoryjnych pobrano pod koniec kwietnia. Wyniki, które spłynęły z laboratorium, okazały się bezlitosne i zatrważające – w pobranym materiale wykryto obecność niebezpiecznych dla zdrowia pałeczek Salmonelli.

Skala problemu jest porażająca, ponieważ bakterie chorobotwórcze stwierdzono w pięciu na pięć przebadanych próbek. Oznacza to, że testowana partia towaru była zanieczyszczona w stu procentach. Sytuację potęguje fakt, że przedsiębiorstwo odpowiedzialne za produkcję i dystrybucję tego konkretnego mięsa to jeden z liderów na polskim rynku, zaopatrujący ogromną liczbę punktów gastronomicznych. Istniało więc realne ryzyko, że skażony towar na masową skalę trafi na talerze nieświadomych konsumentów.

Międzynarodowa interwencja i alarm dla dwóch krajów

Błyskawiczne działanie podkarpackiego sanepidu natychmiast uruchomiło międzynarodowe procedury bezpieczeństwa żywnościowego. Sprawa została potraktowana priorytetowo i zgłoszona do struktur unijnych. W połowie maja zaowocowało to wydaniem oficjalnego, międzynarodowego ostrzeżenia w europejskim Systemie Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach (RASFF).

Alert najwyższego stopnia, oznaczający bezpośrednie i poważne ryzyko dla zdrowia oraz życia konsumentów, objął terytorium Polski oraz sąsiedniej Słowacji. Taki krok proceduralny nakłada na inspekcje sanitarne w obu krajach obowiązek podjęcia natychmiastowych, skoordynowanych działań w terenie. Obecnie trwa wielka akcja zabezpieczania i wycofywania partii towaru z hurtowni, magazynów oraz bezpośrednio z restauracji i barów, do których zanieczyszczone mięso zdołało już dotrzeć.

Czym grozi kontakt z bakterią?

Salmonella to jedna z najgroźniejszych i najbardziej podstępnych bakterii wywołujących ostre zatrucia pokarmowe. Największe niebezpieczeństwo pojawia się w przypadku niedostatecznej obróbki termicznej – zjedzenie niedopieczonego lub niewłaściwie przygotowanego mięsa drobiowego, w którym namnożyły się drobnoustroje, niesie za sobą poważne konsekwencje zdrowotne.

Do typowych objawów zakażenia należą silne bóle brzucha, gwałtowne wymioty, uciążliwa biegunka oraz wysoka gorączka. O ile u zdrowych dorosłych organizm zazwyczaj radzi sobie z infekcją po kilku dniach, o tyle u dzieci, seniorów oraz osób z obniżoną odpornością zakażenie pałeczkami Salmonelli może mieć bardzo ciężki przebieg i wymagać długotrwałej hospitalizacji.

Dzięki czujności inspektorów z Rzeszowa i sprawnemu działaniu europejskiego systemu RASFF udało się w porę zablokować dalszą dystrybucję niebezpiecznego produktu. Rzeszowski sanepid nie zwalnia jednak tempa i cały czas drobiazgowo kontroluje kolejne ogniwa w łańcuchu dostaw powiązanym z producentem, aby całkowicie wyeliminować zagrożenie z rynku.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama