Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Zamiana działek w Rzeszowie: „Balcerek to pikuś! Przy Krakowskiej szykują Hongkong”

Podziel się
Oceń

Kontrowersje wokół wielkiej zamiany nieruchomości pomiędzy Gminą Miasto Rzeszów a deweloperem Resovia Residence Development Sp. z o.o. przybierają na sile. Choć dotychczas uwaga opinii publicznej skupiała się głównie na przeprowadzce legendarnego targowiska „Balcerek” z ul. Moniuszki, radny Jacek Strojny ujawnił nowe, porażające fakty. Z jego analizy wynika, że prawdziwy, gigantyczny interes prywatny inwestor zamierza ubić nie w centrum, lecz przy ulicy Krakowskiej, tuż obok galerii handlowej Nowy Świat.
Zamiana działek w Rzeszowie: „Balcerek to pikuś! Przy Krakowskiej szykują Hongkong”
"Grafika to wyciąg z projektu stanowiącego załącznik do wniosku WZ złożonego przez inwestora" - czytamy we wpisie Jacka Strojnego

Źródło: Jacek Strojny - Radny Miasta Rzeszowa Facebook

Anonimowe działki i plany gigantycznej zabudowy

Przez większość dotychczasowej debaty publicznej oraz podczas obrad komisji, działki przy ul. Krakowskiej oraz ul. Litewskiej były traktowane niemalże jako anonimowy dodatek do transakcji. Jak alarmuje radny Strojny, rzeczywistość jest zgoła odmienna. To właśnie na atrakcyjnych gruntach zlokalizowanych przy ul. Krakowskiej (działka nr 1111/2 o powierzchni 0,7724 ha) deweloper planuje realizację swojej flagowej i najbardziej dochodowej inwestycji.

Z ustaleń radnego wynika, że inwestor złożył już do rzeszowskiego magistratu aż trzy alternatywne wnioski o wydanie warunków zabudowy (WZ). Każdy z przedstawionych wariantów zakłada zbliżoną, bezprecedensową dla tej okolicy intensywność zabudowy oraz potężny układ architektoniczny. Wyciągi z dokumentacji projektowej załączonej do wniosków o „WZ-kę” jednoznacznie pokazują skalę przedsięwzięcia, którą Jacek Strojny wprost nazywa próbą stworzenia w Rzeszowie „Hongkongu”.

Kryzys urbanistyczny. Nowe osiedle przytłoczy okolicę

Radny Miasta Rzeszowa zwraca uwagę na dwa fundamentalne i niezwykle niepokojące aspekty planowanej zamiany. Pierwszym z nich jest brutalna ingerencja w przestrzeń urbanistyczną Baranówki.

Planowany przez Resovia Residence megakompleks mieszkaniowy ma całkowicie zdominować i przytłoczyć dotychczasową architekturę tej części miasta. Jacek Strojny zestawia te plany z istniejącym już w sąsiedztwie osiedlem „KrakoVska”. Choć obecne bloki mocno wpisały się w panoramę ulicy Krakowskiej i uchodzą za wysokie, w bezpośrednim porównaniu z gigantycznym projektem dewelopera wyglądają nadzwyczaj skromnie. Skala planowanego wieżowca drastycznie zaburzy ład przestrzenny i obciąży lokalną infrastrukturę.

Rażące zaniżenie wyceny. Miasto oddaje majątek za bezcen

Drugą, jeszcze bardziej bulwersującą kwestią, są finanse i wycena miejskiego majątku. Gmina Miasto Rzeszów wyceniła działkę przy ul. Krakowskiej na kwotę zaledwie 5,5 miliona złotych.

W zderzeniu z gigantyczną skalą zabudowy mieszkaniowej, jaką inwestor zamierza tam wznieść, kwota ta wydaje się całkowicie oderwana od realiów rynkowych. Powierzchnia użytkowa mieszkań (PUM), jaką deweloper wygeneruje z tych gruntów, przełoży się na zyski znacznie przewyższające nawet te szacowane na terenie „Balcerka”.

– Skala planowanej inwestycji pokazuje, jaka jest faktyczna wartość działek, które oddaje miasto. Trudno mi tutaj oszacować wartość zysku dewelopera. Z całą pewnością będzie znacznie wyższy niż ten z działki na Balcerka. Zatem oddajemy działkę za niewielki procent jej rynkowej wartości. Słów brak... – komentuje z oburzeniem radny Jacek Strojny.

W świetle tych doniesień, oficjalny argument o „darmowej” budowie nowego placu targowego przez dewelopera w ramach tzw. offsetu staje się fikcją. Przekazując tak gigantyczny potencjał budowlany przy ul. Krakowskiej oraz dodatkowe grunty przy ul. Litewskiej, Rzeszów de facto oddaje prywatnemu podmiotowi fortunę, otrzymując w zamian jedynie ułamek jej rzeczywistej wartości. Kolejne posiedzenia Rady Miasta zapowiadają się niezwykle burzliwie, a radni opozycji zapowiadają twardą walkę o zablokowanie tej skrajnie niekorzystnej dla miasta transakcji.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama