Zniknięcie samochodu i ślad pod Krakowem
Do przestępstwa doszło we wrześniu 2025 roku. Sprawca, wykorzystując brak odpowiednich zabezpieczeń w pojeździe, bez trudu wsiadł do samochodu i odjechał w nieznanym kierunku. Gdy zawiadomiona o kradzieży policja rozpoczęła poszukiwania, kluczowy przełom nastąpił zaledwie kilka dni później. Omoda została odnaleziona porzucona pod Krakowem, w rejonie autostrady A4.
Mimo odzyskania mienia, sprawca pozostawał nieuchwytny. Komisariat Policji przy ul. Wołyńskiej był zmuszony umorzyć postępowanie ze względu na brak ustaleń co do osoby sprawcy. To jednak nie zakończyło działań mundurowych. Kryminalni z komendy miejskiej kontynuowali pracę operacyjną, analizując każdy ślad.
Zatrzymanie na drugim końcu Polski
Dzięki skrupulatnemu gromadzeniu dowodów, funkcjonariusze wytypowali osobę podejrzewaną o dokonanie tego czynu. W czwartek, w ramach zakrojonych na szeroką skalę działań, rzeszowscy policjanci zatrzymali 26-latka na terenie województwa zachodniopomorskiego. Mężczyzna został przewieziony do Rzeszowa, gdzie śledczy z II Komisariatu Policji przedstawili mu zarzut zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia.
26-latek przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Mężczyzna wyraził również gotowość do dobrowolnego poddania się karze. Po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych został zwolniony, a o jego ostatecznym wyroku zadecyduje sąd. Za popełniony czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.





Napisz komentarz
Komentarze