Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Nietypowy „łup” na granicy. Pięć kilogramów suszonych muchomorów w przesyłkach

Podziel się
Oceń

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej oraz Straży Granicznej z Medyki udaremnili próbę wprowadzenia do obrotu nietypowego i niebezpiecznego towaru. Podczas rutynowej kontroli pojazdu przewożącego przesyłki pocztowe, mundurowi natrafili na transport suszonych grzybów, które mogą mieć właściwości halucynogenne.
Nietypowy „łup” na granicy. Pięć kilogramów suszonych muchomorów w przesyłkach

Źródło: KAS

Czworonożny funkcjonariusz na tropie

Do zdarzenia doszło na przejściu granicznym w Medyce podczas kontroli samochodu wjeżdżającego do Polski z Ukrainy. W działaniach funkcjonariuszy wspierał służbowy pies Straży Granicznej, wyszkolony do wykrywania substancji stanowiących zagrożenie. To właśnie czujność mundurowych oraz pomoc czworonoga pozwoliły wytypować dwie podejrzane przesyłki, które miały trafić do odbiorców w jednym z państw bałtyckich.

Ponad 5 kg podejrzanego suszu

Wewnątrz wytypowanych paczek funkcjonariusze znaleźli kilka foliowych opakowań wypełnionych suszem. Dokładna kontrola wykazała, że jest to ponad 5 kg suszonych grzybów. Wstępne oględziny przeprowadzone na miejscu zdarzenia pozwoliły przypuszczać, że są to grzyby z rodziny muchomorowatych o działaniu halucynogennym.

Laboratoryjne analizy

Zarekwirowany towar nie trafi do adresatów, lecz do specjalistycznego laboratorium, gdzie zostanie poddany szczegółowym badaniom składu chemicznego. Sprawą zajmują się obecnie funkcjonariusze z Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu, którzy prowadzą dalsze postępowanie w tej sprawie. Choć muchomory kojarzą się głównie z lasem, ich nielegalny transport przez granicę w takiej formie może wiązać się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama