Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 19 marca 2026 22:35
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Odeszła Aleksandra Kąkol. Poruszyła tysiące ludzi jako pediatryczka_ola

Podziel się
Oceń

Zmarła Aleksandra Kąkol – lekarka pediatrii i niezwykle silna kobieta pochodząca z Lubaczowa. Miała 34 lata. Jej historia walki z ciężką chorobą nowotworową poruszyła tysiące osób w całej Polsce i stała się symbolem determinacji oraz walki o dostęp do nowoczesnego leczenia. Informację o pożegnaniu podała Rodzina na oficjalnym profilu pediatrczyka_ola.
Odeszła Aleksandra Kąkol.  Poruszyła tysiące ludzi jako pediatryczka_ola

Źródło: pediatryczka_ola Instagram

Lekarka z powołania

Aleksandra Kąkol była absolwentką Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Lubaczowie. Po ukończeniu studiów medycznych poświęciła się pediatrii. Pracowała w Łańcucie, gdzie opiekowała się najmłodszymi pacjentami. W środowisku medycznym oraz wśród rodziców dzieci cieszyła się ogromnym szacunkiem – była lekarzem zaangażowanym, empatycznym i oddanym swojej pracy.

Dramatyczna diagnoza

W 2023 roku usłyszała diagnozę, która diametralnie zmieniła jej życie – rak dróg żółciowych, jeden z najtrudniejszych do leczenia nowotworów. Choroba od początku była zaawansowana, a możliwości leczenia w Polsce – bardzo ograniczone.

Z relacji, które publikowała w mediach społecznościowych, wynikało, że w krajowych placówkach medycznych spotykała się często z pesymistycznymi prognozami i brakiem realnych opcji terapeutycznych. Wskazywano jej głównie leczenie paliatywne lub procedury, które nie dawały dużych szans na przeżycie.

To doświadczenie stało się jednym z punktów zwrotnych – zamiast się poddać, zaczęła intensywnie szukać pomocy poza granicami kraju.

Walka o życie i pomoc ludzi

Jedyną szansą okazał się kosztowny przeszczep wątroby od żywego dawcy, możliwy do przeprowadzenia za granicą. Rozpoczęła się ogromna zbiórka pieniędzy.

Skala wsparcia była ogromna – ponad 23 tysiące darczyńców i ponad 1,5 miliona złotych. To pokazuje, jak bardzo jej historia poruszyła ludzi.

Dzięki tej mobilizacji udało się przeprowadzić transplantację w Indiach. Operacja zakończyła się sukcesem.

„Popatrz, wciąż żyję”

Po przeszczepie Aleksandra wróciła do życia – zarówno prywatnego, jak i zawodowego. Swoje doświadczenia opisała w książce „Popatrz, wciąż żyję”, w której dzieliła się nie tylko przebiegiem choroby, ale także emocjami, nadzieją i siłą, jaką dawało jej wsparcie innych ludzi.

Spotykała się z czytelnikami, opowiadała swoją historię i inspirowała innych pacjentów do walki oraz szukania alternatywnych dróg leczenia.

Głos pacjentki w systemie

Jej działalność miała również szersze znaczenie. Jako lekarka i jednocześnie pacjentka pokazywała z perspektywy wewnętrznej, jak wygląda system ochrony zdrowia w kontekście rzadkich i trudnych chorób.

Podkreślała, jak ważne jest szukanie drugiej opinii, konsultacje międzynarodowe, dostęp do nowoczesnych terapii aż w końcu - determinacja w walce o własne życie.

Stała się głosem wielu pacjentów, którzy czują się bezradni wobec ograniczeń systemowych.

Nawrót choroby

Niestety, mimo sukcesu operacji, choroba powróciła. Kilka miesięcy temu poinformowała o wznowie. Ponownie rozpoczęła leczenie i – jak wcześniej – aktywnie poszukiwała najlepszych możliwych rozwiązań.

Do końca pozostawała symbolem walki i nadziei.

We wpisie od Rodziny czytamy:

- Ola odeszła 13 marca, przebywając w ukochanej Hiszpanii. Bez bólu, w spokoju, otoczona miłością.|
Dwa tygodnie wcześniej spełniła swoje wielkie marzenie o ślubie - była szczęśliwa i pełna nadziei na przyszłość.

Odeszła, ale zostawiła ważne przesłanie

Choć transplantacja nie była ostatecznym zwycięstwem nad chorobą, dała jej coś bezcennego – czas. Historia Aleksandry Kąkol to nie tylko opowieść o chorobie. To opowieść o odwadze, determinacji, sile społeczności i o tym, jak wiele może zmienić jedna osoba, która nie godzi się na brak nadziei.

- Żegnamy sie tak, jak Ola miała w zwyczaju:
   Buźka, pa!


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama