Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 16 marca 2026 12:46
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Śmiech, intryga i morska bryza w Trzcianie. Relacja ze spektaklu „Cypelek” [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

W minioną sobotę, 14 marca, sala widowiskowa Gminnego Centrum Kultury w Trzcianie wypełniła się po brzegi entuzjastami teatru. Wszystko za sprawą komedii „Cypelek” autorstwa Przemysława Tejkowskiego. Kameralna sztuka, osadzona w bałtyckich realiach, dostarczyła widzom nie tylko solidnej dawki humoru, ale i przewrotnej refleksji nad relacjami damsko-męskimi.
Śmiech, intryga i morska bryza w Trzcianie. Relacja ze spektaklu „Cypelek” [ZDJĘCIA]

Źródło: Gminne Centrum Kultury Sportu i Rekreacji w Świlczy z siedzibą w Trzcianie

Walka pokoleń na piasku

Tytułowy „Cypelek” to ustronne miejsce na bałtyckiej plaży, które staje się areną nietypowego spotkania. Edward – w tej roli sam autor, Przemysław Tejkowski – to postać zarysowana grubą kreską: podstarzały amant, który nie wylewa za kołnierz i święcie wierzy w swój nieodparty urok osobisty. Naprzeciw niego staje Sara (Marta Malinowska, utalentowana absolwentka wrocławskiej filii AST w Krakowie) – która z pozoru wydaje się łatwym celem dla doświadczonego podrywacza.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Edward uruchamia cały arsenał kłamstw i manipulacji, by zdobyć względy dziewczyny. Jak się jednak okazuje, na odizolowanym od świata kawałku lądu role potrafią się błyskawicznie odwrócić.

Aktorski duet najwyższej próby

Siłą spektaklu jest dynamika między dwójką aktorów. Doświadczenie sceniczne Tejkowskiego świetnie kontrastuje z energią i świeżością Malinowskiej. Publiczność w Trzcianie z zapartym tchem śledziła kolejne zwroty akcji, które raz po raz stawiały głównego bohatera w sytuacjach, na które zdecydowanie nie był przygotowany.

To sztuka o maskach, jakie zakładamy, by zaimponować innym, oraz o tym, jak łatwo wpaść we własne sidła.

Wieczór pełen emocji

Teatr w regionie ma się świetnie i potrafi przyciągnąć szeroką publiczność. Reakcje widowni potwierdziły, że „Cypelek” to pozycja obowiązkowa dla fanów komedii z „drugim dnem”.

Spektakl pozostawił widzów z pytaniem: czy w świecie pełnym póz i udawania, możliwe jest jeszcze szczere spotkanie dwojga ludzi? Jedno jest pewne – mieszkańcy Trzciany i okolic zapamiętają ten wieczór na długo.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama