Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 26 lutego 2026 09:42
RZESZÓW INFO
Reklama

44-latek próbował przekupić policjantów stuzłotówką. Teraz grozi mu surowa kara

Podziel się
Oceń

Awantura domowa, która wybuchła w połowie lutego w jednym z mieszkań w Dębicy, może zakończyć się dla jej uczestnika wieloletnim pobytem za kratami. Andrzej M., 44-letni mieszkaniec miasta, zamiast uspokoić emocje podczas policyjnej interwencji, postanowił „załatwić sprawę” w sposób, który tylko pogorszył jego sytuację prawną. Prokuratura Rejonowa w Dębicy prowadzi przeciwko niemu śledztwo w sprawie korupcji.
44-latek próbował przekupić policjantów stuzłotówką. Teraz grozi mu surowa kara

Źródło: Zdjęcie ilustracyjne AI

Nietrafiona inwestycja w „wolność”

Do zdarzenia doszło 16 lutego 2026 roku. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Dębicy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego domowej kłótni. Na miejscu uznali, że Andrzej M. ze względu na swój stan i zachowanie powinien trafić do pomieszczenia dla osób zatrzymanych w celu wytrzeźwienia. Podejrzany miał jednak inny plan – wyciągnął banknot o nominale 100 zł i wręczył go jednemu z mundurowych.

W zamian za tę kwotę mężczyzna oczekiwał, że funkcjonariusze odstąpią od wykonywania swoich obowiązków służbowych i pozwolą mu uniknąć doprowadzenia na komendę. Ta próba skłonienia policjanta do naruszenia przepisów prawa natychmiast stała się podstawą do postawienia Andrzejowi M. zarzutu z art. 229 § 3 k.k., dotyczącego wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi publicznemu.

Recydywista przed wymiarem sprawiedliwości

Analiza przeszłości Andrzeja M. wskazuje, że nie jest on nowicjuszem w konfliktach z prawem. Lista jego wcześniejszych przewinień jest wyjątkowo długa i obejmuje m.in. rozboje, kradzieże, oszustwa, przywłaszczenia mienia, a także składanie fałszywych zeznań i niealimentację. 

Biorąc pod uwagę bogatą kartotekę oraz ryzyko utrudniania postępowania, prokurator zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze. Mężczyzna musi stawiać się w komendzie raz na dwa tygodnie w ramach dozoru Policji oraz wpłacić 5000 złotych poręczenia majątkowego.

Dobrowolne poddanie się karze i możliwe konsekwencje

Andrzej M. przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Wystąpił również z wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze, proponując dla siebie rok pozbawienia wolności, przepadek stuzłotowego banknotu na rzecz Skarbu Państwa oraz pokrycie kosztów sądowych. 

O tym, czy ten wniosek zostanie zaakceptowany, zadecyduje sąd. Warto jednak zauważyć, że jeśli propozycja ta zostanie odrzucona, 44-latkowi grozi znacznie surowszy wymiar kary – za przestępstwo korupcyjne tego typu kodeks karny przewiduje nawet do 10 lat więzienia.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama