Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 23 lutego 2026 10:08
RZESZÓW INFO
Reklama

Starcie dwóch wizji KO na Podkarpaciu. Kowal czy Frydrych?

Podziel się
Oceń

Podkarpacie, od lat uznawane za niezachwianą twierdzę Prawa i Sprawiedliwości, staje się areną kluczowej rozgrywki wewnątrz Koalicji Obywatelskiej. Zbliżające się wielkimi krokami wybory na szefa struktur regionalnych to nie tylko personalna rywalizacja, ale przede wszystkim fundamentalny wybór strategii na nadchodzące lata. Stawką jest zdefiniowanie na nowo roli partii w jednym z najtrudniejszych dla niej województw.
Starcie dwóch wizji KO na Podkarpaciu. Kowal czy Frydrych?

Źródło: Joanna Frydrych/Facebook; Filip Łagowski/Rzeszów Info

Wyklarowana sytuacja na przedpolu wyborczym

Głosowanie, które zaplanowano na 8 marca (z opcją drugiej tury dwa tygodnie później), będzie pierwszym tego typu sprawdzianem po formalnym połączeniu Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej pod wspólnym szyldem KO.

Początkowo spekulowano o starciu czworga kandydatów, jednak dynamika polityczna szybko zweryfikowała te plany. Z wyścigu wycofali się wiceprezydent Rzeszowa Marcin Deręgowski oraz były członek zarządu podkarpackiej PO, Wiesław Krystecki. Obaj przekazali swoje poparcie Joannie Frydrych. Z ubiegania się o reelekcję zrezygnował również dotychczasowy szef regionu, poseł Zdzisław Gawlik, co ostatecznie zawęziło rywalizację do bezpośredniego pojedynku dwojga wyrazistych polityków.

Joanna Frydrych: Zbudować siłę od fundamentów

Dla 48-letniej posłanki z Krosna kluczem do sukcesu jest organiczna praca. Joanna Frydrych od ponad dwóch dekad jest związana z formacją, co daje jej głębokie zrozumienie specyfiki regionu. Podkreśla swoje pełne zakorzenienie na Podkarpaciu słowami: „Nigdy nie stałam z boku, zawsze byłam z wami, bo jestem stąd”.

Jej wizja opiera się na decentralizacji działań i wzmocnieniu najniższych szczebli partyjnych. Jak zapowiada, Koalicja Obywatelska potrzebuje aktywnego przywództwa, które będzie obecne w każdym powiecie i każdej gminie. Zaplecze posłanki uważa, że tylko mrówcza praca i stabilność poglądów pozwolą krok po kroku odbijać samorządy z rąk politycznych oponentów.

Paweł Kowal: Frontalne uderzenie w polityczny stereotyp

Zupełnie inne podejście prezentuje 50-letni Paweł Kowal. Pochodzący z Rzeszowa polityk, choć od dawna współpracuje z KO (szefuje sejmowej komisji spraw zagranicznych), oficjalnie zasilił partyjne szeregi dopiero w tym miesiącu. Jego atutem nie jest praca w powiatowych kołach, lecz potężna rozpoznawalność w skali całego kraju.

Kowal domaga się radykalnej zmiany narracji. Według niego nadszedł czas, aby przestać traktować Podkarpacie jako z góry przegrane „województwo PiS-owskie”. Jego strategia zakłada otwarte rzucenie rękawicy politycznym oponentom, wyraźne nakreślenie planu przejęcia władzy w sejmiku oraz dynamiczne poszerzenie szeregów Koalicji Obywatelskiej o nowe środowiska.

Decyzja, która ukształtuje przyszłość

Wybory wyznaczone na Dzień Kobiet to klasyczne starcie dwóch odmiennych filozofii politycznych. Działacze będą musieli odpowiedzieć sobie na kluczowe pytanie: czy w regionie wymagającym odbudowy zaufania wyborców ważniejsza jest cierpliwa praca strukturalna (reprezentowana przez Frydrych), czy może silny, medialny impuls i ogólnopolska siła przebicia (której twarzą jest Kowal). 

Wynik tego starcia zdefiniuje nie tylko najbliższe lata opozycji na Podkarpaciu, ale może stanowić papierek lakmusowy dla całej strategii KO w południowo-wschodniej Polsce.

Źródło: PAP

Napisz komentarz

Komentarze