Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 19 lutego 2026 14:14
RZESZÓW INFO
Reklama

Dramatyczny wypadek w Nowym Borku. Czołowe zderzenie, lądował śmigłowiec LPR

Podziel się
Oceń

Czwartek, 19 lutego 2026 roku, rozpoczął się od groźnego wypadku na drogach powiatu rzeszowskiego. W miejscowości Nowy Borek doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych, w wyniku którego rannych zostało troje uczestników ruchu. Skala zdarzenia była na tyle poważna, że na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Dramatyczny wypadek w Nowym Borku. Czołowe zderzenie, lądował śmigłowiec LPR
Miejsce wypadku.

Źródło: KMP Rzeszów

Zjechał na przeciwległy pas – przyczyny wciąż nieznane

Informacja o zdarzeniu dotarła do dyżurnego miejskiego rzeszowskiej komendy tuż po godzinie 10:00. Na miejsce natychmiast skierowano patrol oraz specjalistyczną ekipę wypadkową ruchu drogowego. 

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że za kierownicą samochodu marki Kia siedział 22-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego. Jadąc w kierunku Błażowej, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn, młody mężczyzna nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu. Doprowadziło to do gwałtownego, czołowego zderzenia z nadjeżdżającym z naprzeciwka Volkswagenem.

Miejsce wypadku. fot. KMP Rzeszów

Akcja ratunkowa i trzy osoby w szpitalu

Siła uderzenia była ogromna, a skutki wypadku dotkliwe dla wszystkich osób biorących w nim udział. Obrażeń doznał zarówno 22-letni kierowca Kii, jak i kobieta kierująca Volkswagenem oraz podróżujący z nią pasażer. Ratownicy medyczni zdecydowali o konieczności przewiezienia całej trójki do szpitala. 

W akcji ratunkowej kluczową rolę odegrał śmigłowiec LPR, który lądował w pobliżu miejsca zderzenia, aby jak najszybciej przetransportować najbardziej poszkodowaną osobę pod opiekę specjalistów.

Utrudnienia i praca policji na miejscu

Wypadek spowodował całkowity paraliż komunikacyjny na tym odcinku. Droga powiatowa nr 1416R została całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Policjanci pod nadzorem prokuratora zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia, które pozwolą precyzyjnie odtworzyć przebieg i przyczyny tej tragedii. 

Kierowcy muszą liczyć się z wielogodzinnymi utrudnieniami i koniecznością korzystania z wyznaczonych objazdów. Funkcjonariusze apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, przypominając, że zimowe warunki na drogach mogą być zdradliwe.


Napisz komentarz

Komentarze