Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama

Wilki coraz śmielej poczynają sobie w Chmielniku. „Kierowca bał się wypuścić dzieci z autobusu”

Podziel się
Oceń

Mieszkańcy Chmielnika i okolicznych miejscowości tej gminy alarmują: wilki przestały unikać ludzi. Drapieżniki widywane są w biały dzień na drogach, a pod domy przyciąga je zapach wystawianych odpadów. Strach padł na każdego mieszkańća gminy.
Wilki coraz śmielej poczynają sobie w Chmielniku. „Kierowca bał się wypuścić dzieci z autobusu”

Źródło: pixabay (zdjęcie poglądowe)

W ostatnich dniach media społecznościowe i lokalne media zalała fala doniesień o bliskich spotkaniach z wilkami. O ile obecność tych zwierząt w lasach jest naturalna, o tyle ich obecna zuchwałość i śmiałe podchodzenie pod tereny zurbanizowane i zamieszkałe budzi niepokój. Wilki przestały reagować na warkot silników, a zapach jedzenia z domowych gospodarstw staje się dla nich silniejszy niż lęk przed człowiekiem.

„Minęłam się z jednym w listopadzie”

Jednym z wielu powodów pojawiania się wilków mogą być worki z odpadami wystawiane przed posesje. Pani Aneta, mieszkanka okolicy, nie ma wątpliwości, co wabi drapieżniki.

 - Jak ludzie dają worki ze śmieciami na ulicę, to one szukają jedzenia. Sama w listopadzie z jednym się minęłam – relacjonuje.

To jednak niejedyna groźna sytuacja. Według relacji kobiety, wilki widywane są w miejscach, gdzie nikt by się ich nie spodziewał:

- Wilki w Chmielniku i okolicznych wioskach kompletnie nie boją się ludzi. Chodzą po drogach, po których normalnie jeżdżą samochody. Koło "Alfreda" widywane były w biały dzień. Doszło do tego, że kierowca autobusu szkolnego bał się wypuścić dzieci na przystanku – dodaje mieszkanka Chmielnika.

Bliskie spotkania przy Magdalence

Szczególnie często zwierzęta pojawiają się w okolicach Magdalenki - wzgórzu oraz punktu widokowego z wieżą, znajdującym się w miejscowości Malawa (gmina Krasne), bezpośrednio sąsiadującej z Chmielnikiem i Rzeszowem.  

Choć panuje powszechne przekonanie, że wilki unikają bezpośredniej konfrontacji z ludźmi, ich obecność na dystans wyciągnięcia ręki budzi ogromny stres.

- Chodzą koło Magdalenki, ale one ludzi raczej nie atakują –  jednak widok drapieżnika na drodze, którą codziennie poruszają się piesi i rowerzyści, zmienia poczucie bezpieczeństwa, podkreśla nasza rozmówczyni.

Co zrobić, gdy staniesz z wilkiem „oko w oko”? – Instrukcja bezpieczeństwa

Spotkanie z wilkiem na drodze czy w pobliżu posesji może być przerażające, ale pamiętaj, że Twoje zachowanie ma ogromne znaczenie. 

Oto jak postępowa - wytyczne naukowców, przyrodników oraz organów takich jak Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska:
  • Zachowaj spokój (o ile to możliwe): Nie panikuj i nie zaczynaj gwałtownie uciekać. Bieg u dzikiego zwierzęcia może wyzwolić instynkt łowiecki i sprowokować pogoń.
  • Nie odwracaj się tyłem: Cały czas obserwuj zwierzę. Jeśli chcesz się oddalić, rób to powoli, wycofując się tyłem lub bokiem.
  • Zwiększ swoją sylwetkę: Podnieś ręce do góry, rozpostrzyj kurtkę – musisz wyglądać na większego i groźniejszego przeciwnika, niż jesteś w rzeczywistości.
  • Hałasuj i bądź agresywny słownie: Wilki, które straciły lęk, trzeba „oduczyć” podchodzenia do ludzi. Krzycz głośno, klaszcz w dłonie, użyj gwizdka. Twój głos powinien być stanowczy i niski.
  • Rzuć czymś w stronę wilka: Jeśli zwierzę nie odchodzi i patrzy na Ciebie z bliska, rzuć w jego kierunku grudką ziemi, kamieniem lub patykiem. To jasny sygnał: „nie jesteś tu mile widziany”.
  • Zadbaj o psa: Jeśli spacerujesz z psem, trzymaj go krótko na smyczy i staraj się go zasłonić. Dla wilka Twój pupil to konkurent do terytorium lub potencjalna ofiara.
  • Powiadom odpowiednie służby: Każde spotkanie, w którym wilk wykazuje brak lęku (podchodzi na mniej niż 30 metrów lub przygląda się człowiekowi przez dłuższą chwilę), należy zgłosić do Urzędu Gminy, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) lub lokalnego nadleśnictwa.

Wilk chroniony prawem

Pamiętajmy, że od 1998 roku, wilk w Polsce objęty jest ścisłą ochroną gatunkową. Oznacza to zakaz zabijania, chwytania czy niszczenia jego siedlisk. Mimo że na poziomie Unii Europejskiej od marca 2025 roku zmieniono status wilka ze „ściśle chronionego” na „chroniony”, w polskim prawie nadal obowiązuje ścisła ochrona.

Za kłusownictwo grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.


Napisz komentarz

Komentarze