Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 5 lutego 2026 11:41
RZESZÓW INFO
Reklama

Czy Podkarpacie wygra końcówkę ferii? Dane pokazują trudny sezon

Podziel się
Oceń

Tegoroczne ferie zimowe nie przyniosły oczekiwanego ożywienia w branży turystycznej. Jak wynika z danych platformy otoNoclegi.pl, niemal połowa właścicieli obiektów noclegowych w południowej Polsce odnotowała w sezonie zimowym 2026 niższe obłożenie niż rok wcześniej. Zestawienie przygotowane na podstawie ankiet wśród gospodarzy pokazuje, że zmiana terminów ferii nie przełożyła się na poprawę wyników większości obiektów.
Czy Podkarpacie wygra końcówkę ferii? Dane pokazują trudny sezon

Źródło: Oto Noclegi

Z raportu wynika, że aż 44% gospodarzy zanotowało spadek liczby gości w porównaniu z poprzednim sezonem, a co trzeci określa ten spadek jako wyraźny. W wielu regionach ponad 60% obiektów nie przekroczyło poziomu 40% obłożenia, co potwierdza, że niskie zainteresowanie noclegami było zjawiskiem powszechnym w skali całego rynku.

Turyści wybierają selektywnie – liczy się cena lub unikalna oferta 

Jedynie 26% właścicieli zadeklarowało wzrost obłożenia, co pokazuje silną polaryzację popytu. Dotyczyła ona nawet popularnych regionów górskich. Szczególnie trudna sytuacja wystąpiła w Bieszczadach, gdzie niemal cały rynek funkcjonował przy obłożeniu poniżej 20%, a żaden z obiektów nie osiągnął pełnego zapełnienia. Słabe wyniki odnotowano także w Beskidach i Sudetach, gdzie dominowały niskie poziomy frekwencji.

Paradoksalnie, w niektórych regionach – takich jak Karkonosze czy Podhale – obok obiektów świecących pustkami pojawiły się również takie, które były niemal w pełni zarezerwowane. Dane otoNoclegi.pl pokazują, że turyści dokonują dziś bardzo selektywnego wyboru, kierując się przede wszystkim ceną lub konkretną, wyróżniającą cechą oferty.

- Lokalizacja przestała być gwarantem sukcesu. W tej samej miejscowości jeden obiekt może mieć pełne obłożenie, a sąsiedni minimalne zainteresowanie. Turyści szukają dziś albo najniższej ceny, albo wyraźnej wartości dodanej – komentuje Anna Kryjer, Dyrektor Zarządzająca otoNoclegi.pl.

Krótkie pobyty i rezerwacje na ostatnią chwilę 

Zmianie uległ także sposób planowania zimowych wyjazdów. Z danych platformy wynika, że Polacy rezerwują noclegi coraz później – średnio z tygodniowym wyprzedzeniem – oraz skracają długość pobytów, starając się ściśle kontrolować domowy budżet. Dla właścicieli obiektów oznacza to większą niepewność i trudności w prognozowaniu przychodów.

Warto podkreślić, że sezon feryjny 2026 jeszcze się nie zakończył. Ostatnie województwa, w tym województwo podkarpackie, rozpoczną ferie zimowe 16 lutego, które potrwają do 1 marca. Ostateczne podsumowanie sezonu będzie więc możliwe dopiero po zakończeniu wypoczynku we wszystkich regionach kraju.

Już teraz jednak dane otoNoclegi.pl wskazują, że tegoroczne ferie stanowią dla branży noclegowej wyraźny sygnał zmian. Tradycyjne atuty regionów turystycznych przestają wystarczać, a kluczowe stają się elastyczność cenowa, szybka reakcja na popyt i umiejętność dostosowania oferty do coraz bardziej wymagającego i oszczędnego turysty.

Zimowy potencjał Podkarpacia wciąż niewykorzystany 

Podkarpacie pozostaje jednym z najbardziej różnorodnych regionów zimowego wypoczynku w Polsce. Bieszczady, Beskid Niski czy Pogórze oferują ciszę, przestrzeń i bliskość natury, których coraz częściej poszukują turyści zmęczeni zatłoczonymi kurortami. Dodatkowym atutem regionu są rodzinne, lokalne gospodarstwa noclegowe, które zapewniają kameralną atmosferę, autentyczność oraz konkurencyjne ceny. Wsparcie takich obiektów to nie tylko wybór ekonomiczny, ale także realna pomoc dla lokalnych społeczności. Z zainteresowaniem obserwujemy, jakie kierunki zimowego wypoczynku wybiorą w tym roku mieszkańcy województwa podkarpackiego i czy zdecydują się odkrywać potencjał regionu na nowo – również poza najbardziej oczywistymi i popularnymi destynacjami.


Napisz komentarz

Komentarze