W połowie stycznia policjanci z komisariatu na rzeszowskim Śródmieściu otrzymali zgłoszenie o kradzieży w jednym ze sklepów zabawkowych. Z półek zniknęło siedem zestawów klocków znanej marki, których wartość oszacowano na blisko 2,5 tysiąca złotych. Sprawcy działali wspólnie i – jak się później okazało – bardzo świadomie.
Funkcjonariusze przeanalizowali zabezpieczony materiał dowodowy, co szybko doprowadziło ich na trop pierwszego z podejrzanych. Był nim 32-letni mieszkaniec Rzeszowa. Kilka dni później w ręce policji wpadł także jego 30-letni uczestnik.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzut kradzieży popełnionej wspólnie i w porozumieniu. W przypadku młodszego z nich sytuacja jest jednak znacznie poważniejsza – działał on w warunkach recydywy. Oznacza to, że w ciągu ostatnich pięciu lat był już prawomocnie skazany za podobne przestępstwo i odbył co najmniej sześciomiesięczną karę pozbawienia wolności.
Choć skradzione klocki zostały odzyskane w całości, sprawa na tym się nie zakończyła. Policjanci, analizując inne podobne zdarzenia na terenie miasta, ustalili, że 32-latek mógł mieć na koncie kolejną kradzież – tym razem w innym sklepie tej samej sieci. Po zgromadzeniu pełnego materiału dowodowego śledczy planują przedstawić mu następny zarzut.
O dalszym losie obu podejrzanych zdecyduje sąd. Jedno jest pewne – ta „zabawkowa” kradzież może mieć dla nich bardzo poważne konsekwencje.





Napisz komentarz
Komentarze