Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 27 stycznia 2026 11:34
RZESZÓW INFO
Reklama

Tragiczna śmierć 12-letniej Karolinki. Pytania o diagnozę czy system ochrony zdrowia?

Podziel się
Oceń

Społeczność lokalna Dzikowca jest poruszona śmiercią 12-letniej Karolinki, uczennicy szóstej klasy Szkoły Podstawowej w Dzikowcu. Jak relacjonuje portal kolbuszowalokalnie.pl, dziewczynka zmarła po kilkutygodniowej, dramatycznej walce o życie. Do dziś jednak nie ustalono jednoznacznej przyczyny jej śmierci.
Tragiczna śmierć 12-letniej Karolinki. Pytania o diagnozę czy system ochrony zdrowia?

Źródło: pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

Pierwsze objawy pojawiły się na początku stycznia, które wydawały się "zwykłą infekcją". Karolinka przestała uczęszczać do szkoły z powodu bardzo wysokiej gorączki. Mimo prowadzonych badań lekarzom przez długi czas nie udawało się ustalić źródła problemu. Stan dziecka stopniowo, a następnie gwałtownie się pogarszał.

Od szpitala do szpitala

Dziewczynka została hospitalizowana najpierw w szpitalu w Nowej Dębie, później przewieziono ją do Rzeszowa. Gdy jej stan określono jako krytyczny, zapadła decyzja o transporcie do specjalistycznej placówki w Warszawie. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, życia Karolinki nie udało się uratować.

- Modliliśmy się wszyscy. Niestety, parametry były już zbyt słabe – mówiła portalowi kolbuszowalokalnie.pl jedna z mieszkanek Dzikowca.

Za dużo pytań, za mało odpowiedzi

Jak ustalił portal, lekarze stwierdzili całkowite zniszczenie wątroby u dziecka. To właśnie ten fakt rodzi dziś najwięcej pytań i wątpliwości. Wciąż nie wiadomo, co doprowadziło do tak dramatycznego uszkodzenia organu – czy była to rzadka, gwałtownie przebiegająca choroba, zakażenie, czy też inny, trudny do wykrycia czynnik. Sekcja zwłok odbyła się 23 stycznia. Jej wyniki mogą okazać się kluczowe dla ustalenia, czy w tej tragedii zawiódł wyłącznie bezwzględny charakter choroby, czy też system ochrony zdrowia – zbyt późna diagnoza, brak szybkiego dostępu do wyspecjalizowanych badań lub opóźnione decyzje o leczeniu w ośrodku referencyjnym.

Na tym etapie nikt nie stawia jednoznacznych wniosków. Jednak sprawa pokazuje, jak ważne są procedury szybkiej diagnostyki w przypadkach, gdy objawy nie dają jednoznacznej odpowiedzi.

Tragedia 12-letniej dziewczynki pozostawia po sobie nie tylko ogromny smutek, ale też pytania o to, czy można było uniknąć śmierci dziecka poprzez zdecydowaną współpracę z ośrodkiem bardziej wykwalifikowanym.

Źródło: kolbuszowalokalnie.pl

Napisz komentarz

Komentarze