Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w minioną sobotę w miejscowości Czarna. Oficer dyżurny policji w Ustrzykach Dolnych otrzymał dramatyczne zgłoszenie od Wójta Gminy. Z informacji wynikało, że jeden z domów mieszkalnych uległ częściowemu zawaleniu, a wewnątrz najprawdopodobniej znajduje się człowiek.
Sąsiedzi ruszyli na ratunek
Pierwszy sygnał o zagrożeniu dali mieszkańcy miejscowości. To oni zauważyli, że konstrukcja budynku została poważnie naruszona. Zaniepokojeni o los 60-letniego sąsiada, próbowali wywołać go na zewnątrz. Mimo głośnego nawoływania z podwórka, mężczyzna nie reagował i nie opuszczał niszczejącego obiektu. Wówczas o sprawie powiadomiono lokalne władze, które natychmiast wezwały służby ratunkowe.
Ryzykowna interwencja policji
Gdy policjanci dotarli na miejsce, sytuacja wyglądała groźnie – dom mógł w każdej chwili runąć całkowicie. Po potwierdzeniu, że 60-latek rzeczywiście jest w środku, funkcjonariusze podjęli błyskawiczną decyzję o wejściu do uszkodzonej konstrukcji.
Wewnątrz zastali mężczyznę, od którego wyczuwalny był alkohol. 60-latek był zdezorientowany i początkowo odmawiał opuszczenia swojego miejsca zamieszkania. Nie docierało do niego, w jak fatalnym stanie jest budynek. Mundurowi, zachowując najwyższe środki ostrożności, wyprowadzili go na zewnątrz.
„Dopiero po opuszczeniu budynku mężczyzna dostrzegł realną skalę zniszczeń i zrozumiał, jak wielkie niebezpieczeństwo mu groziło” – relacjonują funkcjonariusze.
Pomoc po akcji
Na miejsce wezwano inspektora nadzoru budowlanego, który po oględzinach wydał kategoryczny zakaz użytkowania obiektu. Dom nie nadaje się już do zamieszkania.
W obliczu utraty dachu nad głową, poszkodowany nie został pozostawiony sam sobie. Wójt Gminy Czarna natychmiast podjął kroki pomocowe, zapewniając 60-latkowi tymczasowe lokum, w którym mógł bezpiecznie spędzić noc.
Postawa policjantów, którzy bez wahania weszli do niestabilnego budynku, oraz czujność lokalnej społeczności uratowały ludzkie życie. To kolejne zdarzenie, które pokazuje, jak ważna jest sąsiedzka solidarność i szybkie informowanie służb o zagrożeniach.





Napisz komentarz
Komentarze