Decyzja zapadła po posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, które odbyło się w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim i było w całości poświęcone sytuacji epidemiologicznej związanej z ASF w regionie.
Rozległa strefa zakażona
Jak poinformowała wojewoda, strefa zakażona obejmuje tereny kilku powiatów: przeworskiego, łańcuckiego, rzeszowskiego, przemyskiego oraz jarosławskiego, w tym kilkadziesiąt miejscowości w wyznaczonych gminach.
– Strefa obejmuje obszar w promieniu 10 kilometrów od miejsca znalezienia zwłok zakażonego dzika – wyjaśniała Teresa Kubas-Hul podczas konferencji prasowej.
Dziewięć rekomendacji po posiedzeniu sztabu kryzysowego
Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego wydał dziewięć rekomendacji, których celem jest powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa oraz ochrona gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną.
– Dzisiejsze posiedzenie zakończyło się wydaniem dziewięciu rekomendacji do realizacji – mówiła wojewoda. – Jedną z najważniejszych jest intensywne poszukiwanie padłych dzików na obszarze objętym zakażeniem. Takie działania będą prowadzone co najmniej czterokrotnie przez dwa miesiące.
Wojewoda poinformowała również, że do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynęło pismo od Podkarpackiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii z prośbą o wsparcie Wojsk Obrony Terytorialnej.
– Jeszcze dziś podpiszę wniosek do Ministra Obrony Narodowej w tej sprawie – zapowiedziała Teresa Kubas-Hul. – Poprosimy o wsparcie w dwóch terminach: od 19 do 23 stycznia oraz od 2 do 6 lutego.
Oznakowanie strefy i ograniczenia w lasach
Kolejne rekomendacje obejmują oznakowanie strefy zakażonej przy drogach, szlakach pieszych i rowerowych oraz parkingach. Pojawią się tablice z informacją: „Uwaga, strefa objęta zakażeniem afrykańskim pomorem świń u dzików”.
Zalecono również ograniczenie wstępu do lasów i kompleksów leśnych, a tam, gdzie nie będzie to możliwe – stosowanie rygorystycznych zasad bioasekuracji i higieny, by ograniczyć ryzyko przeniesienia wirusa.
Drony, ogrodzenia i „strefa biała”
Wśród działań zaplanowano także pilne oszacowanie populacji dzików.
– Chcemy to zrobić przy użyciu dronów przez Lasy Państwowe i ewentualnie Straż Pożarną – mówiła wojewoda.
Rekomendacje obejmują ponadto hybrydowe grodzenie terenów leśnych, opryski dezynfekcyjne wykonywane dwa razy w miesiącu przez co najmniej dwa miesiące, utworzenie tzw. strefy białej w promieniu 10 km od obszaru zakażonego oraz zwiększony odstrzał sanitarny w tej strefie przez okres pięciu miesięcy, z założeniem podwojenia redukcji populacji dzików.
Dodatkowo zaplanowano uszczelnienie przepustów dla zwierząt wzdłuż autostrady A4, aby ograniczyć migrację dzików między strefami.

– Przeprowadzimy także szkolenia dla myśliwych i leśników oraz szeroką kampanię informacyjną dla samorządów i mieszkańców – zapowiedziała wojewoda.
Weterynaria: celem jest ochrona gospodarstw
Podczas konferencji głos zabrał również Mirosław Welz, Wojewódzki Lekarz Weterynarii, który podkreślił, że wszystkie działania mają na celu ochronę gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną.
– Wszędzie tam, gdzie występuje ASF u dzików, prędzej czy później pojawia się choroba u świń – zaznaczył. – Środowisko naturalne to miejsce spacerów, skąd łatwo przenieść wirusa do swojego domu czy gospodarstwa.
Jak dodał, wprowadzone zalecenia są zgodne z wytycznymi Komisji Europejskiej.
– W taki hybrydowy sposób działały m.in. Czechy i Belgia – mówił Welz.
Kluczowe znaczenie ma tzw. monitoring bierny, czyli poszukiwanie padłych dzików.
– Planujemy punktowe grodzenie miejsc upadku zwierząt. Wirus ASF jest odporny na mróz, a ocieplenie będzie sprzyjało jego rozprzestrzenianiu, dlatego przeszukiwania potrwają co najmniej 2–3 miesiące po ostatnim przypadku – podkreślił Wojewódzki Lekarz Weterynarii.
Dodał również, że w obszarze zakażonym wstrzymano polowania, aby nie rozpraszać populacji dzików.
– Chodzi o to, by zatrzymać ją na tym terenie – zaznaczył.
Okoliczności wykrycia choroby
Pierwsze zwłoki zakażonych dzików – samicy oraz trzech młodych – znalazł myśliwy w Hadlach Kańczuckich.
– Badania laboratoryjne wykonano w Krośnie, a wyniki potwierdzono w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach – wyjaśnił Mirosław Welz.
Kilka dni później znaleziono kolejnego dzika w odległości około pół kilometra od pierwszego miejsca. Również w tym przypadku wynik badania był dodatni.
Kilkanaście gospodarstw w strefie zagrożonej
Na obszarze objętym zagrożeniem ASF funkcjonuje kilkanaście gospodarstw rolnych.
– Powiatowi lekarze weterynarii będą w stałym kontakcie z rolnikami, aby zminimalizować straty – zapewniła wojewoda Teresa Kubas-Hul.
Władze apelują do mieszkańców o przestrzeganie zasad bioasekuracji oraz zgłaszanie przypadków znalezienia padłych dzików odpowiednim służbom.





Napisz komentarz
Komentarze