Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Budżet zablokowany, emocje rozgrzane. Prezydent publikuje grafiki, opozycja grozi "odpowiedzialnością karną"

Podziel się
Oceń

Decyzja Rady Miasta Rzeszowa o nieprzyjęciu Wieloletniej Prognozy Finansowej stała się zarzewiem jednego z ostrzejszych sporów politycznych w tej kadencji. W opublikowanym w mediach społecznościowych komunikacie prezydent Rzeszowa, Konrad Fijołek wprost wskazał, że za odrzuceniem WPF głosowali radni klubów Razem dla Rzeszowa oraz PiS – z wyjątkiem Andrzeja Szlachty. Skutki tej decyzji, jak podkreślił prezydent, są daleko idące: brak uchwalonego budżetu miasta na 2026 rok oraz wstrzymanie inwestycji, dotacji i programów wsparcia.
Budżet zablokowany, emocje rozgrzane. Prezydent publikuje grafiki, opozycja grozi "odpowiedzialnością karną"
Screen jednego z wpisów prezydenta Rzeszowa na portalu Facebook.

„Nie będzie dotacji w kulturze, sporcie i pomocy społecznej. Nie będzie też inwestycji na żadnym rzeszowskim osiedlu, w tym inwestycji z RBO w 2026 ani w 2027 roku” – napisał Konrad Fijołek, alarmując mieszkańców o konsekwencjach głosowania. Rzeszowscy radni nie podjęli uchwały w sprawie Wieloletniej Prognozy Finansowej Miasta Rzeszowa, co w praktyce zablokowało dalsze procedowanie projektu budżetu na 2026 rok. Decyzja zapadła podczas sesji budżetowej, która odbyła się we wtorek, 16 grudnia, i oznacza powtórzenie scenariusza znanego już z ubiegłego roku.

Grafiki zamiast argumentów?

Równolegle do wpisu prezydenta w sieci pojawiła się seria graficznych komunikatów, utrzymanych w ostrej, czerwono-czarnej stylistyce. Przedstawiają one konkretne inwestycje, które – według przekazu – zostały „zablokowane” przez głosowanie przeciw WPF. 

Wśród nich wymieniane są m.in.:

  • nowa droga łącząca centrum Rzeszowa ze Słociną i Zalesiem (prawie 16,5 mln zł),
  • rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 21 przy ul. Miodowej (7,3 mln zł),
  • rozbudowa IX LO wraz ze schronem dla mieszkańców (prawie 25 mln zł),
  • Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki (101 mln zł),
  • środki na bezpieczeństwo mieszkańców, kulturę, rekreację i infrastrukturę osiedlową.

Na części grafik pojawiają się również nazwiska i wizerunki konkretnych radnych, opatrzone jednoznacznym hasłem „głosował(a) przeciw”. Przekaz jest prosty i bezpośredni: brak WPF równa się brak pieniędzy na wskazane projekty.

 

 

Odpowiedź klubu Razem dla Rzeszowa

Na taką narrację ostro zareagował Jacek Strojny, wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa z klubu Razem dla Rzeszowa. W swoim komentarzu zarzucił prezydentowi dezinformację oraz eskalowanie konfliktu w przestrzeni publicznej.

„Wzywam pana prezydenta oraz pracowników obsługujących to konto do zaprzestania dezinformacji i hejtu na profilu publicznym, prowadzonym za publiczne pieniądze” – napisał Strojny. 

Wskazał przy tym, że odpowiedzialność za przygotowanie Wieloletniej Prognozy Finansowej spoczywa na prezydencie miasta, a uwagi Regionalnej Izby Obrachunkowej miały zostać zignorowane.

Według wiceprzewodniczącego Rady Miasta, radni zostali postawieni przed wyborem: zaakceptować dokument zawierający – w ich ocenie – nieprawdziwe lub nierzetelne założenia, albo odmówić poparcia. 

„To Pan postawił nas przed wyborem – potwierdzić nieprawdę czy się pod nią nie podpisać” – podkreślił Strojny, dodając, że zamiast próby merytorycznej naprawy sytuacji wybrano „hejt” i język, który – jak stwierdził – „sięga poziomu rynsztoka”.

Padło również ostrzeżenie natury prawnej. „Przypominam, że hejt, mowa nienawiści i dezinformacja mogą powodować odpowiedzialność cywilną i karną” – zaznaczył samorządowiec.

Pat zamiast kompromisu

Spór wokół WPF odsłania głębszy problem rzeszowskiej polityki lokalnej: brak zaufania i zdolności do kompromisu pomiędzy władzą wykonawczą a częścią Rady Miasta. Prezydent mówi o realnych, odczuwalnych dla mieszkańców skutkach finansowych, radni opozycyjnych klubów – o odpowiedzialności za jakość dokumentów i respektowanie instytucjonalnych uwag kontrolnych.

W efekcie Rzeszów wchodzi w 2026 rok bez uchwalonego budżetu i z narastającym konfliktem, który przeniósł się z sali obrad do mediów społecznościowych. Pytanie, czy kolejne tygodnie przyniosą korektę WPF i próbę porozumienia, czy też dalszą eskalację, w której polityczne grafiki i wzajemne oskarżenia zastąpią rozmowę o realnych potrzebach miasta. 

Jedno jest pewne: cenę tego pata mogą ostatecznie zapłacić mieszkańcy. Kolejna sesja Rady Miasta Rzeszowa odbędzie się 30 grudnia. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama