Fatalny błąd nietrzeźwej 30-latki. Wezwała policję na pomoc, a trafiła prosto za kraty
Czasem nadmiar emocji i alkoholu prowadzi do decyzji, których skutki odczuwa się przez bardzo długi czas. Przekonała się o tym 30-letnia mieszkanka Rzeszowa, która wczorajszej nocy postanowiła zaalarmować służby o rzekomej agresji swojego partnera. Interwencja przy ulicy Mazurskiej, która miała być rutynowym uciszeniem domowej awantury, zakończyła się dla kobiety rocznym pobytem w zakładzie karnym.
Dzisiaj, 10:27