Do zdarzenia doszło wczoraj, tuż po godzinie 13. Zaniepokojeni sąsiedzi usłyszeli wołanie o pomoc dobiegające z pobliskiej studni i natychmiast powiadomili służby ratunkowe. Na miejsce jako pierwsi przybyli dzielnicowi z miejscowego komisariatu: młodszy aspirant Konrad Stasiuk, sierżant Arkadiusz Karaś oraz sierżant Krzysztof Kilarowski.
Wewnątrz studni znajdowała się kobieta zanurzona w zimnej wodzie aż po klatkę piersiową. Wyczerpana i wychłodzona, wykazywała oznaki hipotermii, a jej stan pogarszał się z każdą minutą. Policjanci, zachowując wszelkie środki ostrożności i wzajemnie się asekurując, wydobyli poszkodowaną na powierzchnię.
Niezwłocznie po wyciągnięciu kobiety ze studni, funkcjonariusze okryli ją kocem, zabezpieczając termicznie, i do czasu przyjazdu ratowników medycznych monitorowali jej stan, udzielając pierwszej pomocy. Dzięki szybkiej i skutecznej interwencji mundurowych, życie 67-letniej kobiety zostało uratowane. Została ona przetransportowana do szpitala, gdzie otrzymała dalszą specjalistyczną pomoc.
Napisz komentarz
Komentarze