Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Gmina Tryńcza podrzuca bezpańskie psy do sąsiedniej gminy?

Podziel się
Oceń

Gmina Tryńcza podrzuca bezpańskie psy do sąsiedniej gminy?
IMG_20220731_190345
W poniedziałek 25 lipca mieszkanka Jarosławia i wójt gminy Sieniawa Adam Woś zaalarmowali redakcję Rzeszów Info o absurdalnej sytuacji. Chodzi o bezpańskie psy, które pani Iwona znalazła w gminie Tryńcza, a następnie znalazły się w gminie Sieniawa.

15 lipca pani Iwona znajduje psy w gminie Tryńcza.

15 lipca pani Ilona ona przejeżdżała przez gminę Tryńcza, przy drodze natknęła się na małe, bezpańskie pieski. Postanowiła zaalarmować o tym Urząd Gminy w Tryńczy. Zadzwoniła, po około 30 minutach przyjechał pracownik Urzędu i zabrał pieski. Pani Ilona myślała, że jest już po sprawie i przestała się tymi pieskami interesować.

Tą wersję potwierdza również burmistrz Adam Woś: Pani Iwona przejeżdżała przez Tryńczę 15 lipca, zauważyła, że w rowie plątają się dwa małe pieski. Pogoda była brzydka. Żal się jej zrobiło tych piesków. Zadzwoniła do Tryńczy. „To niech pani poczeka, zaraz przyjedzie pracownik i zabierze te pieski”. Czekała pół godziny. Pomogła temu panu zapakować te szczeniaki. Znała go z widzenia. Zabrał te pieski i mówi, ze gmina się tymi pieskami zainteresuje.

Psy podrzucone do sąsiedniej gminy?

Pracownica z Urzędu Gminy Sieniawa mówi nam, że 25 lipca dostali telefon, że przy drodze w Dobrej znajdują się porzucone pieski. Przyjechała na miejsce zdarzenia. W tym samym czasie do Dobrej przyjechała pani Iwona. Było to między godziną 10, a 11. Pani Iwona zdała wówczas relację z tego co było w Tryńczy.

Pani Ilona jak zobaczyła na weekendzie (23-25 lipca) te pieski z Sieniawy, była w szoku. Ogłoszenie znalazła na grupie Spotted: Sieniawa i okolice. „Byłam na 90 procent pewna, że to są te same pieski, które oddałam 15 lipca do Tryńczy. Jednak musiałam się upewnić na żywo”- relacjonuje pani Ilona. Pracownica z Sieniawy nie wzięła ze sobą żadnego transportera, bo chciała być na miejscu szybko. Pani Iwona na miejscu stwierdziła, że przy pieskach jest to samo pudełko, które miał pracownik z Tryńczy. W to pudełko zapakowano zwierzęta i zawieziono do Urzędu Gminy Sieniawa.

Akurat wyjeżdżałem na Związek Gmin Ziemi Przeworskiej do Zarzecza i przychodzi do mnie sekretarz. Mówi, że ma nieciekawą, wręcz szokującą informację: Gmina Tryńcza chyba podrzuciła nam dwa szczeniaki. Zapytałem: Co to znaczy, że chyba podrzuciła nam dwa szczeniaki?- mówi nam burmistrz Woś.

Gmina Tryńcza zaprzecza: nie posiadamy, żadnych informacji na temat rzekomego podrzucenia piesków

Urząd Gminy nie posiada jakichkolwiek informacji wskazujących na rzekome podrzucenie dwóch psów na teren sąsiedniej gminy. Informacja o psach, błąkających się po jednej z miejscowości na terenie Gminy Tryńcza, została przekazana przez mieszkańca gminy Jarosław. Pracownik Urzędu Gminy odebrał zwierzęta i wydał osobie podającej się za ich właściciela.

W dniu 25 lipca br pracownik Urzędu Miasta i Gminy Sieniawa nawiązał kontakt z Urzędem Gminy Tryńcza przekazując informację o dwóch psach, które miały pochodzić z terenu Gminy Tryńcza. Psy nie posiadały żadnej identyfikacji pozwalającej ustalić ich pochodzenie. Nie wiadomo w jaki sposób ustalono, że zwierzęta pochodziły z sąsiedniej gminy, nie mniej jednak pracownik Urzędu Gminy Tryńcza zabrał psy i zawiózł do schroniska, gdzie zapewniono im opiekę i wyżywienie.

Ponadto informujemy, że Gmina posiada zawartą umowę z lekarzem weterynarii, który zapewnia usługi opiekuńcze i weterynaryjne bezdomnym zwierzętom odłowionym z terenu gminy.

- brzmi przesłane do nas wyjaśnienie gminy Tryńcza.

Mają jakieś dokumenty, które to potwierdzają? Adam Woś: „Ja sprawy tak nie zostawię”

To były ewidentne wyrzucenie psów w lesie. Skoro właściciel porzucił „swój problem w lesie”, a później odbiera „swój problem” w gminie, gdzie nie było żadnych ogłoszeń. Odebrał „swój problem w Tryńczy” i przerzucił „swój problem innej gminie, w miejscowości Dobra”- W mojej ocenie jeśli przeprowadzają takie interwencje, to z takiej interwencji powinien być ślad. Jeśli twierdzą, że odebrał ich właściciel to niech pokażą raport z tej interwencji, to niech raport z tej interwencji zostanie przekazany gminie Sieniawa, bo przecież nie dziwię się, że w gminie Sieniawa się zdenerwowali- mówi pani Ilona.

Adam Woś mówił, że gdy zjawiła się pracownica z Tryńczy powiedział: „Proszę zapamiętać, że ja tej sprawy nie odpuszczę. Ktoś za to będzie musiał odpowiedzieć”, a do nas mówi: „To barbarzyństwo, aby w ten sposób potraktować zwierzęta”. Należy przypomnieć, że od 15 do 25 lipca zanotowano bardzo wysokie temperatury. „My o tym fakcie zawiadomiliśmy policję”- mówi Adam Woś.

Pojechałam do Dobrej i zdjęcia nie kłamią i to co widziałam w rzeczywistości nie kłamie. Sama zadzwoniłam do gminy Tryńcza i pytałam co się stało z tymi psami, to dziewczyna stwierdziła, że ma informację, że właściciel je odebrał, to jak zapytałam o raport z podjętej interwencji, to stwierdziła, że nie mają takiego „nie mamy takiego, bo nie spisywali, przyszedł człowiek, odebrał”- tak przedstawia sytuację pani Ilona i taką informację uzyskała w gminie Tryńcza.

Tłumaczenia gminy Tryńcza uznaje za absurdalne. 

Czy Tryńcza posiada potwierdzenie na swoje stanowisko?

Nie będziemy ferować wyroków. Zwróciliśmy się jednak do gminy Tryńcza w trybie informacji publicznej z zapytaniem, czy posiadają dokumenty np. potwierdzające przekazanie psów właścicielowi- protokół z 15 lipca, notatkę służbową itp. Zastanawia nas również fakt, jak Tryńcza miała ustalić dane właściciela, skoro nie dali żadnych ogłoszeń? Na to samo zwróciła uwagę pani Ilona, mówiąc, że chciała się dowiedzieć o losie tych zwierząt już po 15 lipca. Jak twierdzi była jednak zbywana. Chciała rozmawiać nawet z wójtem gminy Tryńcza, zostawiła swój numer telefonu, ale nikt się do niej nie odezwał.

Dodała również, że sama chciała uzyskać informację, czy gmina Tryńcza posiada jakiś protokół z przekazania psów właścicielowi. Ale usłyszała w rozmowie telefonicznej, że nie.

Podobnie jak panią Ilonę zastanawia nas fakt, że ktoś oddał psy właścicielowi, który te psy wyrzucił. Wyrzucił je 15 lipca, następnie przyjeżdża do gminy i bez konsekwencji znów je dostaje i znów je wyrzuca?

Skoro taka była sytuacja, to pieski nie powinny trafić w ręce rzekomego właściciela. Powinny trafić do schroniska, a skoro ktoś w taki sposób postępuje, to gmina zamiast wydać pieski powinna zawiadomić odpowiednie instytucje np. policję, bo jest np. ustawa o traktowaniu zwierząt.

O te wszystkie fakty zapytaliśmy i zapytamy gminę Tryńcza.

Ogłoszenie z 23 lipca o znalezionych zwierzętach dalej jest obecne na grupie Spotted Sieniawa i okolice. 

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama