Nowe lądowisko powstało na dachu wielopoziomowego parkingu. Cała konstrukcja ma osiem kondygnacji i zapewnia niemal 500 miejsc postojowych dla pracowników szpitala, pacjentów, osób dowożących chorych oraz odwiedzających.
Najważniejsza część inwestycji znajduje się jednak na dachu. Na wysokości 28 metrów nad poziomem gruntu powstało lądowisko przystosowane do obsługi zarówno śmigłowców ratownictwa medycznego, jak i ciężkich maszyn wojskowych.
– To pierwsze w Polsce szpitalne lądowisko przystosowane do przyjmowania śmigłowców Black Hawk. Dzięki zwiększonej powierzchni i nośności umożliwia lądowanie maszynom o masie do 11,5 tony – mówiła podczas uroczystego otwarcia Barbara Rogowska, dyrektor Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie.
Śmigłowiec niemal prosto na SOR
Jednym z najważniejszych elementów inwestycji jest bezpośrednie połączenie lądowiska ze Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym.
Transport pacjenta odbywa się poprzez specjalnie zaprojektowany system komunikacyjny. Lądowisko połączono ze szpitalem za pomocą sześciu wind, poziomych galerii oraz schodów.
Takie rozwiązanie ma przede wszystkim skrócić czas, jaki upływa od wylądowania śmigłowca do przekazania pacjenta specjalistom.
W przypadku osób znajdujących się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia każda minuta może mieć znaczenie.
To nie tylko ratownictwo medyczne. Obiekt ma znaczenie strategiczne
Nowe lądowisko ma pełnić także funkcję infrastruktury krytycznej.
– To też inwestycja o strategicznym znaczeniu, służyć będzie bezpieczeństwu i ochronie ludności – podkreślała Barbara Rogowska.
Obiekt został zaprojektowany jako infrastruktura podwójnego zastosowania (dual use). Oznacza to, że w razie potrzeby będą mogły korzystać z niego nie tylko śmigłowce LPR, ale również statki powietrzne Sił Zbrojnych RP oraz wojsk sojuszniczych NATO.
Wojsko zmieniło projekt inwestycji
Początkowo lądowisko miało mieć inne parametry. W trakcie prac projektowych pojawiły się dodatkowe wymagania związane z możliwością wykorzystywania obiektu przez ciężkie śmigłowce wojskowe, m.in. podczas ewakuacji medycznej.
Konieczne było między innymi: 2,5-krotne zwiększenie powierzchni lądowiska, zwiększenie wymaganej nośności do 11,5 tony, podniesienie konstrukcji z wysokości 16 do 28 metrów.
Zmiany wpłynęły również na cały obiekt. Większe lądowisko oznaczało konieczność zwiększenia konstrukcji parkingu, dzięki czemu ostatecznie powstała przestrzeń na blisko 500 samochodów.
Stare lądowisko zakończyło swoją służbę
W dniu otwarcia nowej konstrukcji przestało funkcjonować dotychczasowe, naziemne lądowisko wykorzystywane przez lotnictwo medyczne.
Jak poinformowano podczas uroczystości, zostało ono wyłączone tego samego dnia o godz. 16.10.
Nie oznacza to jednak końca jego historii. W miejscu dotychczasowego lądowiska powstanie główny budynek planowanego Podkarpackiego Centrum Medycyny Dziecięcej.
Pierwsze umowy dotyczące prac budowlanych tej inwestycji zostały podpisane w czerwcu tego roku.
Kolejna ważna uroczystość już 8 września
Budowa Podkarpackiego Centrum Medycyny Dziecięcej wkracza w kolejny etap. Barbara Rogowska już podczas otwarcia nowego lądowiska zaprosiła na kolejną uroczystość.
– Już dziś zapraszam państwa na kolejną uroczystość, która odbędzie się 8 września. Zostanie wmurowany kamień węgielny pod budowę PCMD – zapowiedziała dyrektor szpitala.
Nowe lądowisko jest więc nie tylko zakończeniem jednej ważnej inwestycji, ale również elementem większej przebudowy i rozwoju infrastruktury medycznej w Rzeszowie. Ma przyspieszyć pomoc pacjentom w najcięższym stanie, a jednocześnie w sytuacjach kryzysowych może zostać wykorzystane przez wojsko i sojuszników NATO.
Napisz komentarz
Komentarze