Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 17 czerwca 2026 10:27
RZESZÓW INFO
Reklama

Groźny wypadek w Jasionce. Volvo dachowało po zderzeniu z Volkswagenem. Dziecko w szpitalu

Podziel się
Oceń

Chwila nieuwagi na drodze doprowadziła do niebezpiecznego zdarzenia w Jasionce. W poniedziałkowy poranek doszło tam do zderzenia dwóch samochodów osobowych, w wyniku którego jeden z pojazdów uderzył w podłoże kołami do góry. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe oraz policja.
Groźny wypadek w Jasionce. Volvo dachowało po zderzeniu z Volkswagenem. Dziecko w szpitalu
Miejsce wypadku.

Źródło: KMP Rzeszów

Poranny dramat na skrzyżowaniu

Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do dyżurnego miejskiego dzisiaj tuż po godzinie 7:30. Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy z ekipy wypadkowej wydziału ruchu drogowego komendy miejskiej, którzy zabezpieczyli rejon zdarzenia i przystąpili do ustalania jego przebiegu.

Z dotychczasowych, wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że kluczowym czynnikiem było złamanie przepisów ruchu drogowego przez jednego z uczestników. 58-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego, który kierował Volkswagenem Caddy, poruszał się drogą gminną w kierunku Zaczernia. Najprawdopodobniej nie ustąpił on pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu Volvo, za którego kierownicą siedziała 37-letnia kobieta.

Dachowanie i dziecko w szpitalu

Siła uderzenia była na tyle duża, że osobowe Volvo straciło stabilność i przewróciło się na dach. Sytuacja wyglądała dramatycznie, zwłaszcza że w pojeździe znajdowało się dziecko.

Najmłodszy uczestnik tego zdarzenia został niezwłocznie przetransportowany do szpitala w celu wykonania szczegółowych badań. Na szczęście, jak przekazali policjanci, obrażenia, których doznało dziecko, okazały się niegroźne dla jego życia.

Apel policji o rozwagę

Funkcjonariusze pracujący na miejscu zbadali stan trzeźwości obojga kierujących. Zarówno 58-latek z Volkswagena, jak i 37-latka prowadząca Volvo byli całkowicie trzeźwi.

Policjanci po raz kolejny przypominają, że poranny pośpiech i rutyna bywają najgorszym doradcą na drodze. Niewielki błąd i zignorowanie znaków drogowych mogą w ułamku sekundy doprowadzić do tragedii. Mundurowi apelują do wszystkich kierowców o maksymalne skupienie, ostrożną jazdę oraz bezwzględne respektowanie przepisów dotyczących pierwszeństwa przejazdu.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama