Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Uderzył w krzyż. W wypadku w Lutczy nie żyje żołnierz 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego

Podziel się
Oceń

Czarna seria na polskich drogach zebrała kolejne, tragiczne żniwo. W miejscowości Lutcza (powiat strzyżowski) doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem motocyklisty. Ofiarą okazał się starszy chorąży Arkadiusz Czyżak, doświadczony żołnierz służący na co dzień w 41. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.
Uderzył w krzyż. W wypadku w Lutczy nie żyje żołnierz 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego

Źródło: Zdjęcie ilustracyjne SI, 41 Baza Lotnictwa Szkolnego

Fatalny manewr na łuku drogi

Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątkowy poranek, 5 czerwca, tuż przed godziną 9:00. Z wstępnych analiz przeprowadzonych przez policjantów wynika, że mężczyzna poruszający się motocyklem marki Honda stracił panowanie nad maszyną na zakręcie. Pojazd zjechał na przeciwległy pas ruchu, wypadł z jezdni i z impetem uderzył w przydrożny krzyż.

Siła uderzenia była ogromna. Na ratunek natychmiach ruszyły służby medyczne, a ze względu na krytyczny stan poszkodowanego, na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Wojskowy został przetransportowany do szpitala, jednak mimo natychmiastowej reanimacji i wysiłków lekarzy, jego życia nie udało się uratować.

Wojsko w żałobie. Kim był zmarły tragicznie motocyklista?

Informację o tożsamości ofiary oficjalnie potwierdziło Dowództwo 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie. Środowisko wojskowe jest głęboko wstrząśnięte nagłym odejściem swojego kolegi. Starszy chorąży Arkadiusz Czyżak był opisywany przez współpracowników jako profesjonalista, ceniony i szanowany przez przełożonych oraz kolegów z bazy. Przez lata oddanej służby zdobył ogromne uznanie w swojej jednostce. Prywatnie mąż i ojciec, pozostawił w głębokim żalu żonę oraz córki.

– Mogę potwierdzić, że doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zginął nasz żołnierz. Jesteśmy poruszeni tym dramatem – przekazała por. Marlena Kuna, oficer prasowy jednostki, składając jednocześnie w imieniu armii najgłębsze wyrazy współczucia najbliższym zmarłego. Z racji jego zasług i wieloletniej służby, nieoficjalnie mówi się, że ceremonia pogrzebowa odbędzie się z zachowaniem pełnego ceremoniału i honorów wojskowych.

Śledztwo w toku

Na miejscu tragedii przez wiele godzin pracowali technicy kryminalistyczni pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady oraz uszkodzony motocykl. Trwa szczegółowe wyjaśnianie, co było bezpośrednią przyczyną utraty kontroli nad pojazdem – pod uwagę brane są między innymi nadmierna prędkość, stan nawierzchni oraz błąd ludzki.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama