Koniec z „dzikim zachodem” w gabinetach
Przez dekady Polska była jednym z niewielu krajów w Europie, gdzie zawód psychologa nie był realnie uregulowany. Nowa ustawa, która właśnie weszła w życie, ucina wszelkie spekulacje: psycholog to zawód zaufania publicznego, tak jak lekarz czy adwokat.
Co to oznacza dla nas – pacjentów i klientów? Przede wszystkim bezpieczeństwo. Od teraz psychologiem może nazywać się wyłącznie osoba, która ukończyła 5-letnie studia magisterskie i jest wpisana na listę Samorządu Zawodowego. Psycholog podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej (tak, teraz możesz złożyć skargę na nieetyczne zachowanie, która będzie miała skutki prawne).
Psycholog to nie „tylko rozmowa”. Co on właściwie robi?
Często myślimy: „Pójdę do psychologa, pogadamy o moich problemach”. To prawda, ale kompetencje psychologa są znacznie szersze i – co ważne – unikalne. Psycholog jako jedyny ma „klucze” do narzędzi, których nie posiada żaden inny specjalista:
Diagnoza testowa: Tylko psycholog może legalnie badać Twoją inteligencję, predyspozycje zawodowe czy strukturę osobowości za pomocą certyfikowanych testów.
Wydawanie orzeczeń: To on decyduje, czy możesz dostać pozwolenie na broń, czy masz dysleksję, albo czy Twój stan zdrowia pozwala na pracę w trudnych warunkach.
Interwencja kryzysowa: Psycholog to „ratownik medyczny duszy”. Pojawia się tam, gdzie nagle wydarzyło się coś trudnego (wypadek, strata) i pomaga przetrwać pierwsze dni.
Wielkie starcie pojęć: Psycholog vs Psychoterapeuta
To tutaj dochodzi do największej liczby pomyłek. W 2026 roku granica została nakreślona grubą kreską. Zapamiętaj prostą zasadę: psycholog diagnozuje i wspiera. Psychoterapeuta leczy. Psycholog to „pierwszy kontakt”. Pomoże Ci zrozumieć, co się dzieje, zbada Twoje mocne strony lub skieruje do odpowiedniego specjalisty.
Psychoterapeuta to osoba, która po studiach (np. psychologicznych, ale nie tylko) skończyła dodatkową, 4-letnią szkołę terapii. To on zajmuje się długofalowym leczeniem depresji, zaburzeń lękowych czy traum.
Co się zmieniło? Nowe przepisy wyraźnie mówią: sam dyplom magistra psychologii nie czyni Cię psychoterapeutą. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, uważaj – może nie mieć odpowiednich kompetencji do prowadzenia głębokiej terapii.
Praca psychologa to nie tylko gabinetowa cisza, ale przede wszystkim ogromny wysiłek poznawczy i emocjonalny. Na podstawie refleksji Moniki Niedźwieckiej można nakreślić obraz zawodu, który w 2026 roku mierzy się z nowymi wyzwaniami regulacyjnymi oraz narastającym obciążeniem psychicznym.
Codzienność w gabinecie: Między empatią a przebodźcowaniem
Codzienna praca psychologa to balansowanie na cienkiej granicy między profesjonalnym dystansem a autentycznym współczuciem. Monika Niedźwiecka zwraca uwagę na zjawisko „ciężkiej głowy”, wynikające z konieczności błyskawicznej adaptacji do skrajnie różnych ludzkich dramatów.
- Najtrudniejsze jest zmęczenie psychiczne, takie przebodźcowanie. (...) I taki przeskok z przypadku na przypadek. Teraz godzina o zdradzie, a potem o żałobie, a potem ktoś chce pogadać o rozwoju osobistym. Warto pamiętać o superwizji, ale też o takim psychicznym wypoczynku. Patrząc, jakie jest zapotrzebowanie i ilu ludzi potrzebuje pomocy, czasem łatwo siebie zatracić – zauważa psycholog.
Z tej wypowiedzi wyłania się obraz zawodu wymagającego nieustannej czujności. Psycholog w ciągu jednego dnia musi „przełączać się” między skomplikowanymi procesami terapeutycznymi, co przy wysokim poziomie empatii prowadzi do wyczerpania. Kluczowa staje się tu superwizja oraz higiena pracy, które chronią specjalistę przed wypaleniem w obliczu ogromnego zapotrzebowania na wsparcie.
Zmiany w 2026 roku: Standardy i tożsamość zawodowa
Rok 2026 przyniósł istotne zmiany w transparentności zawodów pomocowych, co ma bezpośredni wpływ na poczucie bezpieczeństwa pacjentów, ale stawia też pytania o strukturę rynku usług terapeutycznych.
- Dla klienta jest o tyle dobrze, że wie, że dany specjalista faktycznie skończył studia. Ale patrząc, że psychoterapeuta nie będzie zawsze psychologiem – trudno mi się do tego jednoznacznie odnieść – przyznaje Niedźwiecka.
Wprowadzone regulacje ułatwiają weryfikację wykształcenia, co Niedźwiecka ocenia jako korzyść dla klienta. Jednocześnie należy wskazać istotne rozróżnienie: psychoterapeuta nie zawsze jest psychologiem. Ta zmiana zmusza pacjentów do większej świadomości tego, u kogo szukają pomocy, a samych specjalistów do wyraźniejszego określania swoich kompetencji i ścieżek edukacyjnych.
Rzeszowskie NGO wspierają mieszkańców w trudnych sytuacjach – wsparcie psychologiczne w centrum uwagi
27 organizacji pozarządowych otrzymało w 2026 roku promesy z budżetu Miasta Rzeszowa na realizację programów społecznych o łącznej wartości 760 tys. zł. Wsparcie obejmuje m.in. aktywizację seniorów, promocję zdrowia, działania edukacyjne oraz programy przeciwdziałania uzależnieniom.
Szczególne znaczenie mają projekty z zakresu wsparcia psychologicznego i terapeutycznego. W konkursach „Wsparcie psychologiczne i profilaktyka uzależnień” oraz „Kompleksowe wsparcie w sytuacjach kryzysowych” przyznano łącznie 650 tys. zł dotacji. Otrzymały je m.in.:
- Fundacja Aktywny Świat – 84 000 zł
- Stowarzyszenie „Nasza Arka” – 32 000 zł
- Fundacja na Rzecz Psychoprofilaktyki Społecznej PRO–FIL – 42 000 zł
- Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Rzeszowskiej – 39 900 zł
- Fundacja Helped – 68 500 zł
- Fundacja „Wzrastanie” – 40 500 zł
- Fundacja Lepsza Przyszłość – 35 000 zł
- Fundacja Pogody Ducha – 51 000 zł
- Fundacja Żywieniowe ABC – 53 100 zł
- Stowarzyszenie TOR – 54 000 zł
Dzięki tym środkom mieszkańcy Rzeszowa będą mogli korzystać z profesjonalnej pomocy psychologicznej, porad specjalistów, warsztatów oraz zajęć terapeutycznych. Organizacje prowadzą działania interwencyjne w sytuacjach kryzysowych, a także programy profilaktyczne, wspierające zdrowie psychiczne i odporność na zagrożenia.
– To supermoment, żeby pokazać wszystkim mieszkańcom Rzeszowa, że robicie dla nich cudowne rzeczy… Bez was, bez tej pracy u podstaw, życie Rzeszowian byłoby uboższe – podkreślił Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa.
– Organizacje pozarządowe stanowią DNA tego miasta. Prezydent rokrocznie stara się podnosić środki na działalność organizacji pozarządowych, zwłaszcza w sferze społecznej – dodał Andrzej Burnat, Dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Miasta Rzeszowa.
Rzeszów stawia na zdrowie psychiczne swoich mieszkańców, a organizacje pozarządowe odgrywają w tym kluczową rolę, zapewniając pomoc, edukację i wsparcie emocjonalne w codziennym życiu. Pamiętajmy jednak, że zawsze, "po drugiej stronie kozetki" znajduje się drugi człowiek. Pomyślmy dziś ciepło o naszych psychologach.





Napisz komentarz
Komentarze