Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama

Mieszkańcy bronią 30-stki. Jest reakcja rad osiedli Baranówki i gen. Andersa

Podziel się
Oceń

Planowane zmiany w siatce połączeń komunikacji miejskiej w Rzeszowie wzbudzają coraz większe emocje wśród mieszkańców północnych osiedli miasta. Chodzi o przyszłość dobrze znanej linii autobusowej nr 30, która według zapowiedzi ma zostać zastąpiona nową linią nr 36, częściowo o zmienionym przebiegu.
Mieszkańcy bronią 30-stki. Jest reakcja rad osiedli Baranówki i gen. Andersa

Autor: Maja Bułaś/Rzeszów Info

Końcem ubiegłego roku Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie ogłosił konsultacje dotyczące reorganizacji siatki połączeń komunikacji miejskiej. Wśród licznych zmian, znalazły się plany likwidacji linii 30. Dotychczasowa trasa linii nr 30 zostanie zastąpiona przez linię nr 36, gdzie w wyniku konsultacji zmieniono jej przebieg obejmując trasę dotychczasowej linii nr 30 od ul. Ofiar Katynia do skrzyżowania ul. Dąbrowskiego z Powstańców Warszawy.

Dziś pisaliśmy o reakcjach mieszkańców na temat nadchodzących zmian oraz konsultacji społecznych:

Jest reakcja radnego miasta Rzeszowa Mateusza Maciejczyka, który wskazuje, że zmiana trasy nowo projektowanej linii nr 36 została uwzględniona „prawie w całości” i w zdecydowanej większości nawiązuje do historycznego przebiegu linii nr 30. Nowa trasa ma prowadzić z osiedla Kotuli przez al. gen. Andersa w kierunku Słociny.

Mateusz Maciejczyk Radny Miasta Rzeszowa Facebook

 Jednocześnie nie będzie ona już obejmować ulicy Matuszczaka, co dla części mieszkańców oznacza pogorszenie dostępności komunikacyjnej. 

Choć sama korekta trasy została częściowo zaakceptowana, sprzeciw budzi planowana likwidacja numeru 30. Dla wielu mieszkańców Baranówki i osiedla gen. Andersa „trzydziestka” to linia o wieloletniej tradycji, z którą wiąże się codzienna mobilność, przyzwyczajenia i poczucie stabilności.

– To nie jest wyłącznie kwestia numeru autobusu. Chodzi o czytelność systemu komunikacji i szacunek dla mieszkańców, którzy przez lata korzystali z tej linii i jasno mówili, że „30-tka to nasza linia” – podkreśla Maciejczyk.

W odpowiedzi na planowane zmiany, radny Mateusz Maciejczyk wspólnie z przewodniczącym Rady Osiedla gen. Andersa Jaromirem Budzikiem oraz Radami Osiedli gen. Andersa i Baranówka złożyli oficjalny wniosek do Zarządu Transportu Miejskiego oraz Prezydenta Miasta Rzeszowa. Apelują w nim o zmianę numeru nowej linii z 36 na dobrze znaną mieszkańcom „30”.

Mateusz Maciejczyk Radny Miasta Rzeszowa Facebook

Autorzy wniosku argumentują, że zachowanie numeru linii to nie gest polityczny ani kosmetyczna zmiana, lecz element budowania zaufania społecznego. Wskazują, że mieszkańcy potrzebują stabilności, jasnego sensu wprowadzanych zmian oraz realnego wpływu na decyzje dotyczące ich codziennego funkcjonowania.

Sprawa pokazuje również przykład współpracy ponad granicami osiedli. Rady Osiedli gen. Andersa i Baranówka podjęły wspólne, merytoryczne działania, by wypracować kompromisowe rozwiązanie i przedstawić je władzom miasta.

Czy mieszkańcy zostaną wysłuchani?

Teraz decyzja należy do Urzędu Miasta i Zarządu Transportu Miejskiego. Mieszkańcy liczą, że ich głos zostanie wysłuchany, a zachowanie numeru linii 30 stanie się sygnałem, że dialog społeczny w Rzeszowie nie jest jedynie hasłem, lecz realnym elementem procesu decyzyjnego.

Zmiany w komunikacji miejskiej są nieuniknione, jednak – jak podkreślają lokalni działacze – powinny być wprowadzane spokojnie, w porozumieniu z mieszkańcami i z myślą o ich codziennych potrzebach.


Napisz komentarz

Komentarze