Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 2 stycznia 2026 18:25
RZESZÓW INFO
Reklama
Reklama
Reklama

Nocna walka z żywiołem w Chmielniku. Pożar domu i zabudowań gospodarczych [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

Początek 2026 roku okazał się niezwykle pracowity i niebezpieczny dla służb ratunkowych z powiatu rzeszowskiego. Podczas gdy większość mieszkańców odpoczywała po noworocznych celebracjach, strażacy musieli stawić czoła groźnemu pożarowi, który wybuchł w miejscowości Chmielnik.
Nocna walka z żywiołem w Chmielniku. Pożar domu i zabudowań gospodarczych [ZDJĘCIA]

Źródło: OSP Zabratówka

Alarm w środku nocy

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Stanowiska Kierowania o godzinie 02:15. Ogień objął dwa obiekty: budynek mieszkalny oraz sąsiadujący z nim budynek gospodarczy. Ze względu na porę nocną oraz szybkie rozprzestrzenianie się płomieni, sytuacja od samego początku była bardzo dynamiczna i wymagała natychmiastowej interwencji wielu jednostek.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Potężne siły i środki na miejscu zdarzenia

Skala zagrożenia wymusiła zadysponowanie znacznych sił z terenu gminy oraz stolicy Podkarpacia. W akcji gaśniczej brały udział liczne zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Państwowej Straży Pożarnej:

  • OSP Zabratówka: Do działań wyjechało 9 ratowników w dwóch zastępach (Renault D16 oraz Steyr).
  • OSP Chmielnik: Miejscowi druhowie operowali dwoma samochodami (Renault D16 oraz lekki pojazd ratowniczo-gaśniczy Opel).
  • OSP Wola Rafałowska oraz OSP Błędowa Tyczyńska – Krzywa: Wspierały działania zastępami na podwoziach Star 266, przystosowanych do trudnego terenu.
  • OSP Rzeszów – Zalesie: Skierowała do walki ciężki samochód gaśniczy Scania.
  • JRG nr 1 Rzeszów: Zawodowi strażacy wsparli akcję zastępem Mercedes oraz drabiną mechaniczną (SD 30), która okazała się niezbędna przy gaszeniu wyższych partii budynków.

Na miejscu obecny był również patrol policji, który zabezpieczał teren działań oraz prowadził czynności mające na celu ustalenie okoliczności wybuchu ognia.

Trudna akcja i solidarność strażaków

Działania trwały kilka godzin i wymagały od ratowników dużego poświęcenia. Walka z ogniem w gęstej zabudowie zawsze niesie ze sobą ryzyko przeniesienia się pożaru na sąsiednie mienie, jednak dzięki sprawnej koordynacji i współpracy wielu jednostek, sytuację udało się opanować.

To drugie tak poważne zdarzenie tej nocy w regionie (po pożarze w Kielnarowej), co po raz kolejny udowadnia, jak kluczową rolę w systemie bezpieczeństwa odgrywają jednostki OSP. Druhowie, często kosztem snu i prywatnego czasu, udowodnili pełną gotowość do niesienia pomocy niezależnie od pory dnia czy święta.

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze