Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych zajmie się wyjaśnianiem okoliczności tragicznego zdarzenia, do którego doszło w Cierpiszu w powiecie łańcuckim. Jej eksperci pojawili się na miejscu katastrofy w niedzielę przed południem, 30 listopada. Na miejscu pracuje również prokurator nadzorujący działania służb i dalsze czynności śledcze.
Dwóch mężczyzn poniosło śmierć
Do tragedii doszło w sobotę około godziny 16. Cywilny śmigłowiec, na pokładzie którego znajdowały się dwie osoby, runął na trudno dostępny, leśny teren położony na granicy powiatów łańcuckiego i rzeszowskiego. Maszyna po upadku stanęła w płomieniach. Obaj mężczyźni – mieszkańcy powiatu przeworskiego, w wieku 41 i 44 lat – zginęli na miejscu. Według przekazanych informacji byli ze sobą spokrewnieni.
Służby zabezpieczają teren
Miejsce katastrofy jest zabezpieczane przez policję. Funkcjonariusze pilnują obszaru, na którym znajdują się szczątki śmigłowca, a także kontrolują dojazd do miejsca zdarzenia. Jak przekazał mł. asp. Tomasz Domka z KPP w Łańcucie, część drogi prowadzącej w rejon katastrofy została zablokowana. Ruch jest kierowany na objazdy, a na ten moment nie ma informacji, jak długo potrwają utrudnienia.
Śledztwo w toku
W najbliższych dniach prowadzone będą szczegółowe oględziny oraz działania mające ustalić przyczynę tragedii. Dopiero po analizie zgromadzonych materiałów możliwe będzie odtworzenie przebiegu ostatniego lotu i wskazanie, co doprowadziło do katastrofy.





Napisz komentarz
Komentarze