Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 29 listopada 2025 12:03
RZESZÓW INFO
Reklama

„Zupełne Dobro” zaczyna się od... ciepła

Podziel się
Oceń

Na zewnątrz przenikliwe zimno. Dlatego właśnie tak ważna jest regularna pomoc - obecność, która nie znika, gdy kończy się sezon, i wsparcie, które nie zależy od okazji, lecz od realnej potrzeby. A wszystko zaczęło się od Zupy na Placu - od wspólnego gotowania i rozmów. Od tego, że ktoś usiadł obok drugiego człowieka i powiedział: widzę cię. To właśnie tam narodziła się wspólnota, z której wyrosło Zupełne Dobro — organizacja działająca dziś profesjonalnie, ale wciąż z tym samym sercem.
„Zupełne Dobro” zaczyna się od... ciepła
Zupa na Placu, co każdy poniedziałek na Pl. Ofiar Getta

Źródło: Stowarzyszenie Zupełne Dobro Facebook

Magazyn Ciepła — tam, gdzie ubrania stają się nadzieją

Kiedy temperatura spada, a zimny wiatr smaga twarze przechodniów, większość z nas po prostu sięga po cieplejszą kurtkę i rusza dalej. Ale są tacy, którzy nie mają tego przywileju. Tacy, którzy zimę próbują przetrwać z jedną cienką bluzą, przemokniętą kurtką, zniszczonymi butami. W Rzeszowie takich osób nie brakuje — i właśnie dla nich działa Magazyn Ciepła, z inicjatywy Stowarzyszenia Zupełnego Dobra – od 9 lat działającej organizacji, która wraz z Marzeną Lutyńską i jej Zupą na Placu przywędrowała z Krakowa. Stowarzyszenie buduje grupa ludzi, którzy nie boją się trudnych rozmów, zimnych wieczorów i ulicznej rzeczywistości.

To właśnie oni organizują dobrze znaną mieszkańcom Rzeszowa inicjatywę Zupa na Placu, czyli cotygodniowe spotkania, podczas których serwują gorący posiłek, ciepłą herbatę i, co najważniejsze, obecność. Na Placu Ofiar Getta – w każdy poniedziałek niezależnie od pogody – spotykają się ludzie z różnych światów: ci, którzy mają dom, i ci, którzy go stracili. To miejsce spotkania, rozmowy i wzajemnego szacunku. Ciepłe posiłki wydawane są także w czwartki, w siedzibie stowarzyszenia, przy Sondeja 8.

Zupełne Dobro zainicjowało pierwszą w Rzeszowie lodówkę foodsharingową, w której każdy może zostawić jedzenie dla potrzebujących lub sam z niej skorzystać. To prosty, ale niezwykle skuteczny sposób walki z marnowaniem żywności i głodem. Lodówka działa całodobowo i znajduje się przed siedzibą Stowarzyszenia Zupełne Dobro, przy Sondeja 8, w okolicach stacji kolejowej Rzeszów Staroniwa.

Miejsce, w którym spotyka się prawdziwe dobro

Magazyn Ciepła to nie tylko punkt pomocy rzeczowej. To przestrzeń, w której człowiek spotyka się z drugim człowiekiem — z szacunkiem, empatią i troską.

– Nie wydajemy ubrań „byle jak” – podkreślają wolontariusze. – Każdy z naszych Podopiecznych ma swoją kartę, imię, nazwisko, wymiary. Tu nikt nie jest anonimowy, nikt nie jest „kimś z ulicy”. Każdy jest człowiekiem, który zasługuje na ciepło i godność.

Ubrania są dobierane indywidualnie — jak dla kogoś z rodziny. Kurtki, swetry, spodnie, buty… wszystko z największą uważnością, by nie tylko ogrzać ciało, ale też przywrócić poczucie wartości. Dla wielu osób w kryzysie bezdomności ubranie to coś więcej niż rzecz – to symbol bycia zauważonym.

Ogromne serce i zaangażowanie w tę pracę wkładają wolontariusze i członkowie Stowarzyszenia, wśród nich niezastąpiona Lidia Rogulska, która od lat dba o to, by nikt nie odszedł z Magazynu z pustymi rękami. Jej empatia i energia sprawiają, że to miejsce staje się przystanią dla każdego człowieka. W Stowarzyszeniu pełni funkcję wiceprezeski.

Zupełne Dobro to nie tylko Zupa na Placu i Magazyn Ciepła

Członkowie Stowarzyszenia Zupełne Dobro dobrze wiedzą, jak wygląda codzienność osób w kryzysie bezdomności. Streetworkerzy wychodzą w miasto każdego dnia, wchodzą w miejsca, do których inni nie zaglądają, szukają tych, którzy znikają z pola widzenia społeczeństwu. Sprawdzają stan zdrowia, dostarczają ciepłe ubrania, koce, gorącą herbatę, pomagają w kontakcie z pomocą medyczną czy interwencyjną. I przede wszystkim — nie oceniają. Są obok, gdy inni już tego nie potrafią – lub nie chcą.

Streetworkerzy znają swoich Podopiecznych po imieniu. Wiedzą, gdzie kto nocuje, z czym się zmaga, jakie ma marzenia i kiedy ma urodziny. To właśnie dzięki tej pracy u podstaw wielu z nich decyduje się na kolejne kroki — często pierwsze od dawna.

W ostatnich miesiącach, jak informuje Stowarzyszenie, kilku Podopiecznych zdecydowało się na odwyk. Inni rozpoczęli terapię lub znaleźli schronienie w ośrodkach pomocowych. To ogromny sukces – bo każda taka decyzja zaczyna się od małego gestu: rozmowy, zaufania, ciepłego słowa… albo od ciepłej kurtki.

Reagowanie na krzywdę drugiego człowieka jest obowiązkiem nas wszystkich. Jeśli widzisz osobę wychłodzoną, leżącą na przystanku, ławce czy klatce schodowej — zareaguj. Zadzwoń po służby, zapytaj w czym możesz pomóc. Po prostu, nie przechodź obojętnie. Czasem jedna rozmowa czy telefon może odmienić drugiemu człowiekowi życie.

Pomóc możesz też i Ty

Dziś Magazyn Ciepła najbardziej potrzebuje: kurtek zimowych, spodni, swetrów i bluz, butów zimowych. 
– Czasem ciepło zaczyna się od jednego ubrania, a kończy na odzyskanym poczuciu, że nie jest się samemu – mówią wolontariusze.

Stowarzyszenie Zupełne Dobro od lat działa w Rzeszowie, niosąc realną pomoc osobom w kryzysie bezdomności i ubóstwa. Wspiera ich w drodze do odzyskania godności, zdrowia i nadziei.

Jeśli chcesz pomóc - przynieś ubrania do Magazynu Ciepła lub dorzuć się do zbiórki Stowarzyszenie Zupełne Dobro.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Drukarnia Rzeszów