Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Sklep maszyna wszystko robi sam. Kupujesz, ale do niego nie wchodzisz

Podziel się
Oceń

Sklep bez żadnej obsługi? Sklep, który sam podaje towar i nawet sam się sprząta? Już jest. Stoją za tym m.in. sieć sklepów Dino oraz studenci i naukowcy Politechniki Śląskiej.
Sklep maszyna wszystko robi sam. Kupujesz, ale do niego nie wchodzisz

Autor: Politechnika Śląska

Jest w pełni zautomatyzowany, czynny 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu sklep. Został otwarty 8 lipca w śląskich Sośnicowicach.

To już druga taka – jak nazywają to przedstawiciele Politechniki Śląskiej (PŚ) – maszyna (pierwsza działa na PŚ właśnie). W pełni automatyczny sklep powstał dzięki projektowi iZMS, czyli Inteligentnemu Zautomatyzowanemu Magazynowi Sklepowemu. 

Kto za tym stoi?

Projekt – jak czytamy na Facebiiku PŚ – rozpoczął się w 2020 roku. Został dofinansowany z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. 

Za jego realizację odpowiadało konsorcjum, którego liderem była firma HemiTech, a jednym z partnerów Politechnika Śląska. Budowa sklepu była realizowana we współpracy z Dino.

Zakupowa rewolucja

Nexto Select, bo tak nazywa się ten projekt, to – jak czytamy na FB HemiTech – nowoczesne rozwiązanie, które rewolucjonizuje zakupy.

Znamy już przykłady marketów autonomicznych bez obsługi sprzedawców, w których klient pobiera towar z półek, płaci za niego i wychodzi. Chcieliśmy stworzyć rozwiązanie sklepu w pełni automatycznego, w którym człowiek nie potrzebuje wejść do środka, żeby zrobić zakupy – opisuje maszynę cytowany porzez Pulshr.pl Michał Pajączek, prezes firmy HemiTech. 

W przypadku sklepu autonomicznego – wyjaśnia Pajączek – trzeba przypilnować klienta, żeby zapłacił za towar. W sklepie automatycznym jest to zbędne. Bo klient – żeby dostać towar – najpierw musi  za niego zapłacić.

Kupujesz jak w internecie

Po stronie Politechniki Śląskiej było przygotowanie oprogramowania z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

– Dzięki temu jesteśmy w stanie określić, jakie towary powinny się znaleźć w sklepie w danym okresie sprzedażowym oraz ile ich powinno być, aby maksymalnie spełnić oczekiwania klientów – wyjaśnia Wawrzyniec Panfil z PŚ. 

Zakupy w sklepie – wyjaśniają autorzy projektu – robi się jak w internecie. Na ekranie widzimy kategorie produktów. Po wybraniu tych, które nas interesują, i dodaniu ich do wirtualnego koszyka, przechodzimy do płatności. 

Po opłaceniu zakupu maszyna kompletuje produkty, co widzimy na drugim ekranie, wkłada je w koszyku i przekazuje klientowi.

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama