Już pierwszy dzień wydarzenia pokazał, jak ogromna siła tkwi w lokalnej społeczności. Goście dopisali, a atmosfera była pełna życzliwości, uśmiechów i wzajemnej inspiracji. Organizatorzy nie kryją wdzięczności za tak liczną obecność oraz wspólnie spędzony czas.
Dużą rolę odegrały również lokalne środowiska, które zadbały o wyjątkową oprawę wydarzenia. Panie z Kół Gospodyń Wiejskich z Laskówki i Harty przygotowały bogaty, domowy poczęstunek, który zachwycił uczestników. Tradycyjne wypieki i regionalne potrawy podkreśliły charakter spotkania, tworząc ciepłą, niemal rodzinną atmosferę.
Nie zabrakło także akcentów integracyjnych. O kulinarną stronę grillową zadbali mistrzowie rusztu – Robert Sadowy i Mirosław Chorzępa, serwując m.in. lokalne specjały, które cieszyły się dużym uznaniem gości.
Drugi dzień wydarzenia przyniósł równie silne emocje. Do Laskówki zawitali zaprzyjaźnieni motocykliści, reprezentujący grupy takie jak Wędrowne Sokoły, Podkarpackie 2 Kółka oraz Skull-Rider Polska. Ich obecność była nie tylko wsparciem symbolicznym, ale także wyrazem solidarności z ideą budowy domu dla dzieci.
Motocykliści Dzieciom podkreślają, że zainteresowanie postępami prac, rozmowy z gośćmi i każde dobre słowo są dla nich niezwykle ważne. To właśnie dzięki takim spotkaniom projekt nabiera realnych kształtów i energii do dalszego działania.
Dom, który ma być częścią wsi
O wizji powstającego miejsca opowiadał we wrześniu Jacek Albigowski, zaangażowany w projekt budowy Domu dla Dzieci Wiary, Nadziei i Miłości im. kpt. Gracjana Froga.
Jak podkreśla, kluczowym założeniem jest otwartość i integracja z lokalną społecznością:
– Chcemy, aby ten Dom był otwarty – żeby mieszkańcy mogli do nas przychodzić. Marzy nam się wspólny plac zabaw, wspólna przestrzeń. Zależy nam, aby nasze dzieci integrowały się z dziećmi z miejscowości – mówi.
To podejście nie jest przypadkowe. Jak zaznacza Albigowski, podobny model sprawdził się już wcześniej w innej placówce:
– Efekt był taki, że w święta czy wakacje dom był pusty, bo wszystkie dzieci były zapraszane do okolicznych rodzin. Były traktowane jako część społeczności, a nie „dzieci skądś”. Ten model chcemy powtórzyć, bo on działa.
Przestrzeń na emocje i budowanie relacji
Tworzony dom ma być miejscem nie tylko bezpiecznym, ale i uważnym na emocje dzieci, które często niosą ze sobą trudne doświadczenia.
– Każde dziecko to osobna historia. Chcemy, aby miało przestrzeń do wyrażania emocji – oczywiście z poszanowaniem bezpieczeństwa swojego i innych – podkreśla rozmówca.
Istotnym elementem ma być także budowanie relacji z rodzinami wspierającymi:
– Chcemy tworzyć rodziny zaprzyjaźnione. Często z takich relacji rodzą się później rodziny zastępcze. Dajemy czas – to dziecko ma wybrać rodzinę, a nie odwrotnie.
To podejście odwraca tradycyjny schemat i – jak zaznacza – zwiększa szanse na trwałe i dobre relacje.
Wsparcie także na start w dorosłość
Działania stowarzyszenia nie kończą się na opiece nad dziećmi. Równolegle rozwijany jest projekt mieszkań chronionych w Rakszawa.
– Jeśli nasi podopieczni nie będą mieli dokąd pójść, będą mogli przez rok mieszkać u nas i stanąć na nogi – wyjaśnia Albigowski.
To rozwiązanie ma pomóc młodym ludziom w bezpiecznym wejściu w dorosłość i uniknięciu wykluczenia.
Realia systemu i potrzeba zmian
Choć wizja domu jest pełna nadziei, rozmówca nie unika trudnych tematów. Zwraca uwagę na realia systemu pieczy zastępczej:
– Czasem rodzina zastępcza dostaje telefon: za dwa dni przywieziemy troje dzieci. Nie ma czasu na poznanie historii, przygotowanie się. To ogromne wyzwanie – zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci.
Z perspektywy dziecka takie sytuacje bywają szczególnie trudne:
– Dziecko trafia do placówki, a potem ktoś je „zabiera”. Psychologicznie może to wyglądać jak odebranie przez państwo i przekazanie obcym ludziom. Dlatego tak ważny jest czas, relacja i zrozumienie.
Nadzieja, która ma tu zamieszkać
Budowa domu w Laskówce to odpowiedź na realną potrzebę, choć – jak podkreśla Albigowski – najlepiej byłoby, gdyby takie miejsca nie były konieczne.
– Wolelibyśmy, żeby każde dziecko miało swój szczęśliwy dom. Ale skoro rzeczywistość jest inna, chcemy stworzyć miejsce, w którym odzyska nadzieję, wiarę w siebie i poczucie miłości.
Planowany termin otwarcia placówki to wiosna tego roku – jeśli wszystkie formalności przebiegną pomyślnie.
Laskówka pokazuje dziś, że nawet najmniejsza miejscowość może stać się miejscem wielkich zmian. Tu nie tylko powstaje budynek – tu rodzi się przestrzeń, która dla wielu dzieci może stać się prawdziwym domem.
CZYTAJ WIĘCEJ:




![Cisza, która przywraca imiona. Uroczysty pochówek trzech nieznanych partyzantów w Woli Raniżowskiej [ZDJĘCIA] Cisza, która przywraca imiona. Uroczysty pochówek trzech nieznanych partyzantów w Woli Raniżowskiej [ZDJĘCIA]](https://static2.rzeszow-info.pl/data/articles/sm-4x3-cisza-ktora-przywraca-imiona-uroczysty-pochowek-trzech-nieznanych-partyzantow-w-woli-ranizowskiej-1777374649.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze