Do jednej z takich sytuacji doszło niedawno, gdy starszy mężczyzna odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika ZUS. Rozmówca zachęcał go do przystąpienia do „programu emerytalnego”, który miał zwiększyć wysokość świadczenia. Warunkiem była opłata w wysokości 800 zł. Po rozmowie senior otrzymał SMS-y potwierdzające rzekomą rejestrację oraz przypomnienie o konieczności zapłaty.
ZUS ostrzega: to nie są nasze działania
Zakład Ubezpieczeń Społecznych stanowczo podkreśla, że nie prowadzi tego typu działań telefonicznych ani nie prosi o przelewy w ten sposób.
– W ostatnich latach obserwujemy nasilenie działań oszustów, którzy wykorzystują nowoczesne technologie, w tym sztuczną inteligencję, do tworzenia wiarygodnych komunikatów i podszywania się pod instytucje publiczne – mówi rzecznik prasowy ZUS na Podkarpaciu, Wojciech Dyląg.
– Często wywierają presję czasu, straszą utratą pieniędzy i próbują wymusić szybkie decyzje. To powinno natychmiast wzbudzić czujność – dodaje.
ZUS przypomina, że kontakt elektroniczny lub SMS-owy możliwy jest wyłącznie w przypadku osób, które posiadają konto na platformie eZUS i same wybrały taką formę komunikacji. Instytucja nigdy nie żąda wpłat pieniędzy na wskazane konto w trakcie rozmowy telefonicznej ani poprzez SMS.

Co zrobić w przypadku podejrzenia oszustwa?
W sytuacji, gdy rozmowa telefoniczna budzi wątpliwości, najlepiej zachować ostrożność i nie podejmować pochopnych decyzji. Tożsamość rzekomego pracownika ZUS można łatwo zweryfikować.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest bezpośredni kontakt z placówką ZUS lub Centrum Kontaktu Klientów pod numerem 22 560 16 00 albo poprzez e-mail: [email protected].
Apel o ostrożność
Zakład Ubezpieczeń Społecznych apeluje szczególnie do seniorów oraz ich rodzin o czujność i rozwagę. W dobie coraz bardziej zaawansowanych metod oszustw, zdrowy rozsądek i weryfikacja informacji pozostają najskuteczniejszą ochroną przed utratą pieniędzy.





Napisz komentarz
Komentarze