Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Jesień bez porno? Takie treści maja być blokowane

Podziel się
Oceń

Do Sejmu trafił już projekt ustawy ograniczającej treści pornograficzne w internecie. Nowe prawo może wejść w życie już we wrześniu.
Jesień bez porno? Takie treści maja być blokowane

Autor: iStock

Nowe przepisy były zapowiadane już wcześniej. Prace nad nimi rozpoczęły się w 2019 roku. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej pokazało je jesienią 2022. 

Ustawa pomoże rodzicom w tym, żeby ich dzieci były w internecie bezpieczne

 – wyjaśniała istotę ustawy minister Marlena Maląg.

Dostawcom internetu grożą wysokie kary

Dostawcy internetu zostaną zobowiązani do tego, żeby udostępnić zainteresowanym rodzicom następujące narzędzia do ochrony: 

  • bezpłatne, skuteczne i prosty w obsłudze mechanizm blokowania dostępu do treści pornograficznych w internecie;
  • opis podejmowanych działań promocyjnych na rzecz uświadomienia abonentów o możliwości skorzystania z usługi ograniczenia dostępu do treści pornograficznych w internecie i skorzystania z nich;
  • raportu o podjętych przez siebie działaniach, które mają promować korzystania przez abonentów z rozwiązań ograniczających dostęp do treści pornograficznych w internecie.

Obowiązkiem objęci będą nie tylko dostawcy internetu czy firmy telekomunikacyjne. Blokady obejmą też publiczne wi-fi z wyjątkiem tych w hotelach i zakładach pracy. Jeżeli tak się nie stanie, to posypią się kary. Mogą sięgać nawet 3 proc. rocznego przychodu ukaranej firmy. Z kolei ci, którzy w roku poprzednim nie osiągnęli przychodu w wysokości 500 tys. zł, będą musieli liczyć się z karą do 15 tys. zł.

To nie wszystko, bo szefowie takich firm muszą liczyć się z karą w wysokości trzech otrzymywanych pensji. Pieniądze będą wpływały do Funduszu Szerokopasmowego, a kary będzie nakładał minister cyfryzacji.

Najpierw proszę się przedstwić

Użytkownik internetu będzie mógł wystąpić do swojego dostawcy i zażądać odgórnego zablokowania niewłaściwych treści. Jeżeli ktoś kiedyś zmieni zdanie, to będzie miał taką możliwość. Tyle że w takim przypadku będzie musiał udać się osobiście do punktu dostawcy usług telekomunikacyjnych i potwierdzić swoją tożsamość, czyli przedstawić się imienia i nazwiska. 

Pod uwagę brana jest też możliwość dokonania zmiany zdalnie, ale wówczas trzeba będzie posłużyć się specjalnym hasłem.

Jesień już bez pornografii?

Jeżeli złożony w Sejmie projekt będzie szybko przyjęty, to prawo zacznie obowiązywać już od 1 września tego roku. Minister cyfryzacji Janusz Cieszyński uspokaja, że osoby, które boją się odebrania wolności w sieci, nie mają się czego obawiać. Polityk wyjaśnia, że treści porno nie będą blokowane automatycznie. Stanie się to tylko na wniosek użytkownika.

Jest jednak w tej sprawie inna poważna obawa. Otóż według wstępnego projektu, jeżeli ktoś założy blokadę, a następnie poprosi dostawcę usługi internetowej o jej zdjęcie, ma zostać umieszczony w specjalnym rejestrze. A ten miał być przekazany ministerstwu. 

Cieszyński zapewnia teraz, że tak nie będzie. 

„Ministerstwo Cyfryzacji nie będzie posiadać dostępu do bazy użytkowników z włączoną blokadą” – napisał na Twitterze.

Co to jest pornografia?

I tu mamy kolejny problem, bo trzeba odpowiedzieć na pytanie, co to jest pornografia. W Sejmie Cieszyński mówił, że definicja została zapisana w projekcie ustawy. Określono to tak:

„Treści pornograficzne – wszelkie treści ukazujące rzeczywiste lub symulowane zachowania o charakterze seksualnym, w tym prezentujące różne formy kontaktów seksualnych oraz przedstawiające organy płciowe w funkcjach seksualnych”.

Stąd obawy m.in. posłanki Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus, dla której ta definicja jest za szeroka i może sprawić że za pornografię zostanie uznana część dzieł sztuki.

Polacy i filmy porno

Tymczasem Polacy lubią serwisy pornograficzne. Xvideos i Pornhub były w 2022 roku w top 10 najczęściej odwiedzanych stron. Użytkownicy spędzali tam średnio 18 minut podczas jednej wizyty. To więcej niż na Instagramie (ponad 14 minut), YouTube (prawie 9 minut) czy Wikipedii (ponad 12,5 minuty). 

Z kolei według raportu serwisu PornHub za 2022 r. – Polska była 12 największym „konsumentem” materiałów umieszczanych w serwisie. W skali globalnej to wysoka pozycja.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama