Niestety nie udało się uratować życia 8-letniego Kamilka z Częstochowy, który został skatowany przez partnera swojej matki. Lekarze próbowali walczyć o jego życie, co niestety się nie udało.
Na walkę o zdrowie Kamilka patrzyła cała Polska, niestety, ale nie udało się. Bezpośrednią przyczyną śmierci chłopca było postępująca niewydolność wielonarządowa, która była pokłosiem choroby oparzeniowej i zakażenia całego organizmu, które były spowodowane długo nie leczonymi ranami oparzeniowymi.
Kamilek przez cały pobyt w szpitalu był nieprzytomny. Lekarze z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka udzielili mu wszelkiej możliwej pomocy, niestety, ale nie udało się uratować dziecka.
O śmierci dziecka poinformował Szpital za pomocą profilu Facebook.
Reklama





Napisz komentarz
Komentarze