Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 29 października 2026 18:39
RZESZÓW INFO
Reklama
Reklama

„Rzeszów krzyczy jednym głosem: STOP PRZEMOCY!” Dzisiaj ulicami miasta przeszedł marsz [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

Przemoc nie zawsze zostawia siniaki, a obojętność może sprawić, że osoba skrzywdzona zostanie ze swoim problemem sama. W Rzeszowie po raz czwarty ruszyła kampania „Rzeszów krzyczy jednym głosem: STOP PRZEMOCY!”. W tym roku zainaugurował ją symboliczny marsz ulicami miasta, który miał przypomnieć, że na krzywdę drugiego człowieka nie wolno pozostawać obojętnym.

Uczestnicy przemarszu wyruszyli spod fontanny multimedialnej i przeszli na rzeszowski Rynek. Wydarzenie zainaugurowało czwartą edycję miejskiej kampanii poświęconej przeciwdziałaniu przemocy oraz wspieraniu osób, które jej doświadczają.

W tym roku po raz pierwszy zdecydowano się rozpocząć akcję wspólnym marszem. Jego celem było zwrócenie uwagi mieszkańców na problem przemocy i pokazanie, że osoby doświadczające krzywdy nie są same.

Za organizację kampanii odpowiada Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Rzeszowie. Inicjatywa ma przypominać, jak ważne są wrażliwość na potrzeby innych, wzajemny szacunek i gotowość do udzielenia pomocy.

Bezpieczne miasto to coś więcej niż dobre statystyki

Do kampanii odniósł się prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek. Podkreślił, że choć miasto jest uznawane za jedno z najbezpieczniejszych w Polsce, nie oznacza to, że można przestać zabiegać o bezpieczeństwo mieszkańców.

– Cieszę się, że choć Rzeszów jest uznawany za najbezpieczniejsze miasto w Polsce, nie spoczywamy na laurach. Cały czas dbamy o to, żeby mieszkańcy czuli się tutaj dobrze i bezpiecznie. Pokazujemy też, jak ważne są dobre relacje między ludźmi, wzajemny szacunek i ludzka życzliwość – powiedział Konrad Fijołek.

Jak zaznaczył prezydent, bezpieczeństwo nie sprowadza się wyłącznie do policyjnych statystyk czy poczucia spokoju na ulicach. Równie ważne jest to, jak ludzie traktują się na co dzień i czy potrafią dostrzec, że ktoś w ich otoczeniu potrzebuje pomocy.

Przemoc ma różne oblicza. Nie zawsze widać ją na pierwszy rzut oka

Organizatorzy kampanii zwracają uwagę, że przemoc może przybierać różne formy. Nie zawsze jest widoczna dla otoczenia, a osoby jej doświadczające nie zawsze potrafią lub mają odwagę poprosić o pomoc.

Dlatego tak istotne jest reagowanie na niepokojące sygnały, zainteresowanie losem drugiego człowieka i przełamywanie przekonania, że sprawy dziejące się za zamkniętymi drzwiami nie powinny obchodzić innych.

Czasem wystarczy rozmowa, okazanie wsparcia albo wskazanie miejsca, w którym można uzyskać profesjonalną pomoc. Nie należy jednak ignorować sytuacji, które mogą świadczyć o zagrożeniu czyjejś krzywdy.

Przekaz kampanii jest prosty: nie trzeba być bezpośrednim świadkiem przemocy, by zrobić pierwszy krok i pomóc osobie, która może jej doświadczać.

Gdzie szukać pomocy?

Osoby, które doświadczają przemocy, znajdują się w trudnej sytuacji lub podejrzewają, że ktoś z ich otoczenia może być krzywdzony, mogą zwrócić się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rzeszowie.

Warto pamiętać, że szukanie pomocy nie jest powodem do wstydu. Osoby doświadczające przemocy nie powinny pozostawać z problemem same, a odpowiednia reakcja otoczenia może pomóc im przerwać milczenie i dotrzeć do specjalistycznego wsparcia.

Nie bądźmy obojętni na krzywdę

Czwarta edycja kampanii „Rzeszów krzyczy jednym głosem: STOP PRZEMOCY!” przypomina, że przeciwdziałanie przemocy zaczyna się nie tylko od działań instytucji, ale również od codziennych postaw mieszkańców.

Symboliczny marsz na Rynek był wyrazem solidarności z osobami doświadczającymi przemocy. Najważniejszy sprawdzian przychodzi jednak później – wtedy, gdy trzeba zareagować na krzywdę, którą widzimy lub której się domyślamy.

Największą pomocą jest decyzja, by nie odwracać wzroku.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama