Dla wielu mieszkańców Rzeszowa to po prostu „Mleczak”. Pod tą nazwą od lat znany jest Zespół Szkół Spożywczych, obecnie funkcjonujący jako Zespół Szkół nr 3 im. Tadeusza Rylskiego. Placówka ma długą historię, a jej budynki przy ul. Warszawskiej 20 są ważnym miejscem na edukacyjnej mapie miasta. Teraz przed samorządem stoi zadanie, które może przesądzić o przyszłości szkoły w tej lokalizacji.
Rzeszów zamierza kupić nieruchomość, której obecnym właścicielem jest Regionalna Spółdzielnia Szkolenia i Usług Mleczarskich w Rzeszowie. Wartość całego przedsięwzięcia określono na 7,3 mln zł. Jak przekazała wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul, 3,65 mln zł ma pochodzić z dofinansowania rządowego. Pozostałą część, również 3,65 mln zł, zapewni miasto ze środków własnych.
Umowa kończy się w sierpniu 2027 roku
Najważniejszy powód planowanego zakupu wiąże się z terminem obowiązywania umowy dotyczącej korzystania z nieruchomości. Z przedstawionych podczas obrad informacji wynika, że obecne ustalenia obowiązują do 10 sierpnia 2027 roku. Właściciel nie planuje ich przedłużenia, dlatego miasto musi znaleźć rozwiązanie, które pozwoli szkole dalej funkcjonować w dotychczasowym miejscu.
Zakup budynków ma zabezpieczyć placówkę przed niepewnością związaną z zakończeniem umowy. Własność nieruchomości po stronie samorządu oznaczałaby większą kontrolę nad jej przyszłością oraz możliwość długofalowego planowania wydatków na utrzymanie i modernizację obiektów.
Nie oznacza to, że szkoła stoi obecnie przed decyzją o likwidacji. Chodzi przede wszystkim o uregulowanie sytuacji prawnej i zapewnienie ciągłości działalności po wygaśnięciu dotychczasowych ustaleń z właścicielem.
Ponad 800 uczniów i ponad 120 lat tradycji
Stawka jest istotna, ponieważ placówka od pokoleń kształci młodzież i prowadzi edukację zawodową. Podczas obrad Rady Miasta wskazywano, że w szkole uczy się 823 uczniów, a kształcenie odbywa się w sześciu zawodach. Historia placówki sięga ponad 120 lat.
Ewentualna zmiana siedziby oznaczałaby konieczność zorganizowania nauki w innym miejscu i dostosowania nowych pomieszczeń do potrzeb szkoły. Zakup nieruchomości pozwoliłby uniknąć takiego scenariusza, o ile transakcja zostanie przeprowadzona i zapewni dalsze korzystanie z kompleksu.
W skład nieruchomości wchodzą budynki wykorzystywane przez szkołę i internat, a także obiekt związany z Muzeum Mleczarstwa. To rozbudowany kompleks, którego przejęcie wymaga zarówno odpowiednich środków finansowych, jak i dopełnienia formalności.
Rząd i miasto podzielą się kosztami
Wartość planowanego zakupu wynosi 7,3 mln zł. Zgodnie z informacją przekazaną przez wojewodę podkarpackiego Teresę Kubas-Hul połowę tej kwoty ma stanowić wsparcie rządowe. Drugie 3,65 mln zł będzie wkładem własnym Rzeszowa.
Dofinansowanie ogranicza obciążenie budżetu samorządu i umożliwia realizację przedsięwzięcia przy podziale kosztów między państwo a miasto. Dla Rzeszowa oznacza to konieczność wygospodarowania własnych środków, ale jednocześnie szansę na przejęcie obiektu o istotnym znaczeniu dla lokalnej edukacji.
Wcześniej właściciel miał proponować miastu sprzedaż nieruchomości za około 7 mln zł. Sprawa była już przedmiotem działań samorządu. 26 maja 2026 roku Rada Miasta Rzeszowa przyjęła uchwałę nr XLI/894/2026, wyrażającą wolę podjęcia działań zmierzających do zakupu nieruchomości przy ul. Warszawskiej 20.
Czy „Mleczak” pozostanie w obecnym miejscu?
Planowany zakup ma przede wszystkim zapewnić szkole stabilną przyszłość i pozwolić jej kontynuować działalność w dotychczasowej siedzibie. Na tym etapie trzeba jednak odróżnić zamiar nabycia nieruchomości od zakończonej transakcji. Do sfinalizowania zakupu konieczne jest przeprowadzenie odpowiednich procedur i dopełnienie formalności.
Najbliższe miesiące będą zatem istotne dla dalszych losów kompleksu przy ul. Warszawskiej 20. Miasto musi doprowadzić sprawę do końca przed wygaśnięciem obecnej umowy, aby zapewnić uczniom i nauczycielom możliwie stabilne warunki pracy i nauki.
Jeśli zakup zostanie zrealizowany zgodnie z planem, Rzeszów przejmie nieruchomość za 7,3 mln zł, przy czym połowę kosztów pokryje wsparcie rządowe. Dla szkoły oznaczałoby to przede wszystkim większą pewność co do przyszłości jej siedziby.

Napisz komentarz
Komentarze